> A do czego konkretnie mialaby sluzyc? Wirtualne pojedynki on-line,
czyli kolejna
> odslona gry komputerowej, czy moze symulator oparty na wyobrazni,
czyli
> ukladanie strategii i umowne walki? Jakos nie potrafie dostrzec
jakiegokolwiek
> sensu dla istnienia sil zbrojnych w wirtualu poza dziedzinami
wywiadowczymi i
> informatyka, ktora z samej natury jednak jest paramilitarna, a
powodem sa
> procedury informatyczne z wysokim wspolczynnikiem bezpieczenstwa.
Mialem
> przyjemnosc byc ministrem obrony w pewnym panstwie wirtualnym i
doprawdy analiza
> zadan doprowadzila do wnioskow jak powyzej, co zreszta widac w
akademii obrony
> nowalskiej, w ktorej popelnilem chyba pare wspisow na ten temat,
pozdrawiam
W kwestie informatyczne w ogóle nie wchodźmy, bo tym zajmują się zwykle wyspecjalizowane służby, które z armią nie mają nic wspólnego (u nas - KSI). Modele armii w państwach wirtualnych zasadniczo są trzy - albo armia skupia się na pracy wywiadowczej, albo skupia miłośników militariów (i jest wtedy bardzo zamknięta, skierowana na zabawę w małym gronie), albo po prostu "jest", ładnie bądź nieładnie prezentuje się na stronie głównej i nie robi nic.
Reforma armii w KD miała służyć wypracowaniu czwartego modelu - armii jako czynnika aktywizującego Prowincję, "fabularyzującego" wirtualną rzeczywistość, wdrażającego młodych obywateli w tryb życia w KD i promującego rywalizację między Prowincjami. Jeśli armia ma znaleźć swoje miejsce w państwie wirtualnym, nie można jej wiązać z obronnością - należy spojrzeć na nią jak na instytucję kultury. Ale na razie nie ma i tak o czym mówić.
Pozdrawiam,
gen. książę Alchien
Marszałek Armii Królewskiej
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET