> Na Przodków, zostawcie sprawę miast Prowincjom! Niech pion federacji
> odczepi się od spraw wewnętrznych Prowincji raz na zawsze - że tak
> powiem.
>
> Co do projektu sir Arturiona.... Wandy cytować nie będę. ;) Ale to
>moje zdanie.
Tu się nie zgodzę, Józefie - miasta nie tylko nie działają (nigdzie), ale też szkodzą w obecnej postaci całemu Dreamlandowi. Skaszanione w dużej mierze strony, nieaktualne działy z newsami, zawiedzione oczekiwania obywateli i paskudne wrażenie, jakie robią te potworki - to wszystko składa się na problem rangi federalnej (bo miasta odstraszają nowych obywateli). Jestem zdecydowanie zwolennikiem decentralizacji KD i przekazywania jak największych kompetencji Prowincjom - ale, na Wandę, jeśli sobie z czymś od lat w ogóle nie radzą i przez to szkodzą w jakikolwiek sposób całemu Królestwu, to Federacja ma nie tylko prawo, ale i obowiązek interweniować. Przekazywanie kompetencji Prowincjom - owszem, ale szkodzenie Dreamlandowi w imię decentralizacji i "spraw wewnętrznych" Prowincji - nigdy. KD nie jest związkiem niezależnych państw.
Przypominam - tradycyjna autonomia Prowincji i istnienie prawa krajowego nie pozwalają jeszcze na użycie terminu "państwo". Prowincja jest Prowincją. Namiestnik nie jest lennikiem, ale wysłannikiem Korony.
Projekt Arturiona mi się podoba, aczkolwiek rozważałbym połączenie go z tym, o czym kiedyś mówił JKW Artur Wielki - czyli zastąpienie takich niby-aktywnych miast ładnymi, schludnymi stronami ze statycznym opisem historii i najważniejszych zabytków. Nie będą straszyły ani newsy sprzed 2 lat, ani nieaktywne systemy działek czy co tam jeszcze...
Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET