Cóż, jako współautor deklaracji SF czuję się zaszczycony reakcją samego Jacquesa de Brolle ;) Spróbuję, przy swoim skromnym doświadczeniu w dziedzinie retoryki, odpowiedzieć chociaż na kilka kwestii, które poruszył w obu ostatnich mailach.
Jeśli chodzi o "wyczucie chwili" - fakt, moment nie jest najszczęśliwszy. Proszę mi jednak wierzyć, że ten radykalny krok przygotowywaliśmy od kilkunastu dni i gdybyśmy tylko byli w stanie, poczynilibyśmy go trochę wcześniej. Nawiasem mówiąc nie wiem, dlaczego baron de Brolle widzi jakiś wielki polityczny nietakt w zgłaszaniu wotum tuż po rozpisaniu wyborów. Że to gra polityczna Stronnictwa? Otóż - powstający Rząd nie jest bezpośrednio związany z najbliższymi wyborami parlamentarnymi; a gdyby nawet był, to de Brolle właśnie nas zdemaskował i rozpracował, więc w czym problem?
Ten Rząd, który teraz proponujemy, ma za zadanie przynajmniej wyhamować obecny kryzys. Ja drugiego tak ciężkiego dla Królestwa okresu nie pamiętam - wnioskuję, że przynajmniej od czterech i pół roku go nie było. I mówię teraz najzupełniej szczerze - obawiam się tego, jak wiele złego może stać się przez najbliższy miesiąc. Kiedy popdpisywałem się pod deklaracjami SF, to z myślą: ten Rząd należy zmienić jak najszybciej, niezależnie od okoliczności; podobnie - jak najszybciej należy zreformować ustrój KD. A nasi kandydaci, którzy będą prezentowali przekrój dreamlandzkiej polityki - jedynym stawianym im wymogiem jest poparcie naszego projektu reformy - odpowiedzą za siebie. Tak to widzę.
Komentując postulaty zawarte w naszej Deklaracji Programowej, de Brolle skupia się na marginesach (postulat rewitalizacji prasy, wprowadzenie SG, kurs polityki zagranicznej), całkowicie pomijając centrum (konkretny projekt reformy konstytucyjnej - z rozpisanym nowym system wyborów, kształtem parlamentu, rolą Premiera, etc.). Bardzo to ładne, bardzo derridiańskie, ale nie wiem, czy słuszne w dobie kryzysu. Nie wiem też, jak do takich pseudozarzutów miałbym się odnieść. No, ale spróbujmy powiedzieć przynajmniej o dwóch rzeczach.
System gospodarczy - tu stanowisko SF jest dość proste. Jeśli baron Taheto jest gotów wprowadzić SG w jakimś sensownym czasie (wrzesień- październik), to wspaniale; zdamy się na niego, według potrzeb zapewniając mu pomoc informatyczną (krajową lub zagraniczną). Ja osobiście jednak w to, niestety, powątpiewam (chyba każdy z nas ma teraz do tego prawo) - dlatego rozważamy sprowadzenie infrastruktury gospodarczej zza granicy.
Jeśli chodzi o kierunek "ku Wandystanowi", obawiam się niestety, że de Brolle w swoim zaangażowaniu w polemikę przegapił właściwy zjazd z autostrady, jadąc w Marksa, burżuazję i klasę pracującą. Jasne - akcenty marksistowskie w naszej Deklaracji się pojawiają (nawet dość gęsto), ale nie one wyznaczają jej główne linie ideowe.
Obawiam się, że de Brolle widzi Wandystan zbyt powierzchownie - zatrzymując się na informacjach podanych na stronie MW i słysząc język, jakim posługują się tamtejsi politycy; widzi Wandystan dokładnie według wizerunku kreowanego celowo przez samych Wandejczyków.
Tymczasem mi, jako członkowi Stronnictwa, chodzi o coś zgoła innego - i jest to kwestia, która wielokrotnie pojawiała się w rozmowach z przedstawicielami Wandystanu. Można powiedzieć, że zbliża nas do siebie nie tyle przeniesiona z r-świata "ideologia", co podejście do samej kwestii mikronacyjności i sprawowania w niej władzy - uznanie danego typu ustrojowego (czy charakteru państwa) za wartość samą w sobie, która nie może być chociażby elastycznie kształtowana na potrzeby przyswojenia osławionych "neokidów". Wandejczycy - chociaż rewolucjoniści - cenią sobie, tak jak my, historię i tradycję, które nie ograniczają się (jak w Sarmacji) do przemyślanego nazewnictwa nowych instytucji i prowincji. Dalej - cenią sobie to, co JKW Paweł nazwał kiedyś "fermentem"; polityczne i niepolityczne, wielokierunkowe zaangażowanie obywateli w życie państwa, które gdzie indziej (np. w Sarmacji) zostaje ukrócone ze względu na dyrektywy władzy... Można powiedzieć, że w kształtowaniu swojego "typu mikronacji" Wandejczycy są równie bezwzględni, jak my w kształtowaniu swojego. Są przy tym - co zabrzmieć może dla niektórych paradoksalnie - legalistami. A znajdzie się gdzieś w mikroświecie większych legalistów niż Dreamlandczycy? Proszę nie oceniać Wandejczyków zbyt pochopnie, redaktorze de Brolle :)
Co do lektur z Pism Wandowych - polecam w ogóle wszystkim Kodeks Świeckiego Kościoła Wandejskiego - http://www.wandystan.eu/w/Pisma::Kodeks_ŚKW
Co do wielkości lobby wandejskiego - chyba nas redaktor jednak nie docenia :) Policzone w ramach eksperymentu:
Dodam, że redaktora de Brolle liczyłem - na potrzeby eksperymentu - jako przeciwnika zbliżenia z Wandystanem :)
Oczywiście w ramach tego "lobby" funkcjonują zapewne różne opinie na temat Scholandii, Sarmacji i ogólnie - życia w Dreamlandzie. "Skromne lobby" - owszem, ale z pewnością nie liczbą :)
Nie rozumiem natomiast redaktora de Brolle zupełnie, gdy mówi, że "wandcykliki" i "komunikaty lobby wandejskiego" to za mało, żeby mówić o reformie - one w ogóle reformie nie mają słuzyć, bo naszej polityce zagranicznej potrzebna jest zmiana kursu (a w zasadzie jego wyprostowanie), a nie reforma; dyplomacji się nie reformuje, o czym redaktor zapewne wie.
No, to taka odpowiedź na gorąco - jeszcze raz polecę redaktorowi de
Brolle przeczytanie głównej części naszej Deklaracji Programowej. Poza
tym zachęcam też redaktora, żeby - choćby na potrzeby "Głosu Weblandu"
- wyszedł czasem poza lekturę list dyskusyjnych, poszedł w teren, w
plener, czy jakkolwiek to nazwać :) Bo jego wypowiedź na temat
Wandsytanu czyta się całkiem przyjemnie - ze względu na nadzwyczajne
umiejętności retoryczne de Brolle'a - ale widać też, z jakim trudem
próbuje się on przebić przez najbardziej powierzchowne,
"wizerunkowe" (i trochę nieaktualne) rozumienie innego kraju... I nie
za bardzo, niestety, mu to wychodzi. Jestem jednak przekonany, że do
czasu wydania nowego "GW" redaktor będzie już na bieżąco, w pełni sił
i rozeznany w sytuacji ;) Dlatego z niecierpliwością czekam na
nadchodzący numer.
A na razie - wandosławię!
Serdecznie,
książę Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET