Orzeczenia sądów, chociażby ostatnie w podobnej przedmiotowo sprawie, są odmienne od wyrażonej przez Waszą Królewską Wysokość subiektywnej opinii. Z uwagi na to, że używanie wulgaryzmów jest wysoce szkodliwie społeczne, Prokuratura Królestwa reaguje na naruszenia prawa. Podkreślam, że Prokuratura działa wyłącznie na podstawie prawa i w jego zakresie. Skoro ustawodawca uznał, że używanie wulgaryzmów jest szkodliwe i umieścił zakaz w Kodeksie karnym, to Prokuratura, której naczelnym zadaniem jest ściganie przestępstw, realizuje postanowienia kodeksu.
> Jeśli nawet Moderator nie reaguje (który nb. milczy także w oparciu o przepis
> o znikomej szkodliwości społecznej), to nie ma tu pracy dla Prokuratora.
Orzecznictwo jest w tej sprawie jasne jak słońce. :) To, że dany organ nie reaguje, to nie znaczy, że tak powinno być czy też, że inny organ nie może reagować.
> Nie mogę się doczekać, aż moja sprawa zostanie wreszcie wciągnięta na
> wokandę, by raz na zawsze Panu to udowodnić i zdobyć na potwierdzenie
> tego wyrok sądowy. Bo co do tego, że mam w tej materii rację, nie mam
> wątpliwości.
Oskarżony ma prawo wyrażać swoje racje w procesie sądowym. Do czego zachęcam. :)
> Przepraszam. Jak powiedziałem, poczułem się sprowokowany. Powinienem był
> wykazać więcej powściągliwości. Irytuje mnie tylko, że dostaje się wciąż
> Albonowi, mimo że absolutnie nikt nie ma mu za złe tego, co mówi,
> zwłaszcza w takim kontekście, w jakim w tym przypadku użył słowa
> uznawanego za wulgarne.
Przepraszam, ale osoba o której WKW mówi ma prawomocny wyrok skazujący. Jeśli ktoś nie wyciąga z tego wniosków, to niestety grozi to recydywą.
A tak na marginesie, to jeśli ktoś łamie postanowienia umowy społecznej (a za taką można uznać Kodeks karny - przedstawiciele społeczeństwa ustalają zasady jego funcjonowania), to musi liczyć się z karą. A owe zasady zawsze można zmienić, gdy jest powszechna wola ogółu. W moim przekonaniu znacznie groźniejsza jest bierność niż aktywność organów działających wyłączcie w celu realizacji prawa. Co ciekawe, prawo w Dreamlandzie funkcjonuje na względnie wysokim poziomie, co w kwestii ostatnich rozważań na temat czy ktoś jest aktywny czy doprowadza do ruiny powierzoną działkę - powinno dawać do myślenia.
> > Pozdrawiam serdecznie,
> > (-) Paul hrabia von Panevnick
>
> Swoją drogą, ile można czekać na rozpoczęcie się procesu? Czy pan sędzia
> Shakur zawsze tak pracuje?
Gdybym odpowiedział na to pytanie w zgodzie z własnym sumieniem, to nadinterpretowane współcześnie pojęcie "niezawisłości" mogłoby zostać naruszone. ;)
> Pozdrawiam,
> (-) P. Svoboda, r.s.
Pozdrawiam serdecznie,
(-) mgr net. Paul hrabia von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET