Namiestnik Surmali

From: Edward I Artur, R. <Krieg_usunto_at_poczta.fm>
Date: Sat, 20 Jun 2009 01:07:50 +0200

 KRÓLEWSKI PAŁAC
 EKHORN  Dnia 20 czerwca 2009 roku

      Drodzy Dreamlandczycy!

 Postanowiłem w dniu dzisiejszym o odwołaniu z urzędu Namiestnika Koronnego Księstwa Surmali Józefa markiza Kalickiego. Sądzę, że dla wszystkich jest to spodziewana decyzja. Spór pomiędzy Namiestnikiem Surmali a Premierem - władzą federalną - powstały na gruncie podpisania traktatu między Surmalą a Wolną Republiką Morvan ma w istocie charakter sporu między decyzją bezprawną a prawem. Prowincje Królestwa, jakkolwiek charakteryzujące się szeroką autonomią wewnętrzną, nie mają prawa do prowadzenia własnej polityki międzynarodowej. Nauki prawne opisują taki stan terminem braku "ius contrahendi" (czy też - może precyzyjniej - "ius tractatuum") - prawa zawierania traktatów, zaciągania zobowiązań międzynarodowych.

Zawarty traktat działa na szkodę Królestwa Dreamlandu przynajmniej w taki sposób, że budzi przeświadczenie, jakoby Królestwo uznawało Wolną Republikę Morvan de iure. Tak natomiast nie jest - bierzemy pod uwagę istnienie tego państwa, dostrzegamy je, ale pod względem prawnym nie uznajemy się nawzajem. Surmala natomiast poprzez swego dotychczasowego Namiestnika Koronnego nie tylko "uznała" WRM, ale wręcz wymieniła się z Republiką przedstawicielami dyplomatycznymi! To niedopuszczalne, i musiało spotkać się z ostrym sprzeciwem. Dotychczasowy książę Surmali jako osoba rozsądna musiał o tym wiedzieć, dzisiejsza moja decyzja nie powinna być zatem dla niego żadnym zaskoczeniem.

 Jeśli markiz Kalicki niegdyś obiecał mi, że sam zrezygnuje z funkcji, gdy stracę do niego zaufanie - to ten moment właśnie nadszedł. Nie tylko z punktu widzenia obecnego stanu prawnego, ale w ogóle - praktyki - nie ma możliwości, by każda prowincja prowadziła własną politykę międzynarodową. W tym stanie rzeczy Markiz wręcz zmusił mnie do podpisania postanowienia odwołującego go z funkcji i, jak powtarzam, musiał spodziewać się takiej decyzji. Królestwo Dreamlandu od czasu próby secesji Furlandii i Solardii jest wyczulone na objawy secesjonizmu - a próba poszerzenia kompetencji prowincji kosztem federacji o politykę międzynarodową takie znamiona nosi.
W tej sytuacji zdecydowałem jak powyżej.

 Jeśli chodzi o sam "Traktat" zawarty przez markiza Kalickiego - w mojej ocenie może być on nieważny z mocy samego prawa, ale poproszę odpowiednie władze federalne, w których kompetencjach leży polityka międzynarodowa, o ogłoszenie, że przy zawarciu tzw. "Traktatu Przyjaźni między Wolną Republiką Morvan i Księstwem Surmali" zgoda na związanie się traktatem jest nieważna w związku z oczywistym pogwałceniem prawa Królestwa, stosownie do zwyczajowo stosowanej przez polski mikroświat Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969 roku.

 Pozostaje mi jedynie wyrazić żal, że dotychczasowy Namiestnik Koronny Surmali kończy piastować swój urząd w takich okolicznościach. Nowemu pełniącemu obowiązki Namiestnika Koronnego życzę efektywnej pracy, mimo że planuję, iż został powołany na kilka jedynie tygodni, do czasu wyłonienia stałego następcy.

 (-) Edward I Artur, R.



Nowa akcja Pepsi - nagrody za kody spod nakretek. Zarejestruj sie! http://link.interia.pl/f21cc Received on Fri 19 Jun 2009 - 16:12:49 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET