Panie Premierze,
Treść dokumentu była umieszczona w miejscu publicznym już 10 czerwca. Każdy, kto choć pobieżnie śledzi wydarzenia w mikroświecie o tym wiedział, przeczytał i wyrobił sobie pogląd. 15 czerwca informacja o Traktacie pojawiła się prasie. Mimo ogłoszenia porozumienia na LD Surmali, w godzinach porannych, 16 czerwca do dzisiaj nikt, dosłownie nikt z władz federalnych nie zwrócił się oficjalnie z zapytaniem, prośbą o wyjaśnienia lub o informacje, do władz Księstwa w odniesieniu do podejmowanych działań. Nikt. W związku z czym, dla mnie, jako przedstawiciela władz krajowych temat praktycznie nie istnieje. Moje odpowiedzi są jedynie wynikiem publicznych wystąpień Premiera.
W ciągu ostatnich 8 dni, kiedy oficjalnie wiadomo było, iż określona sytuacja nastąpi i nastąpiła, Pan Premier zdążył odbyć rozmowy z obcymi dyplomatami dotyczącymi sytuacji wewnętrznej Królestwa, a nie miał czasu by porozmawiać z Dreamlandczykami. Czy Pan Premier ma tak daleko, że nawet listu nie miał czasu napisać? Czy może ktoś tych rozmów z Dreamlandczykami Wam zabronił? W tym czasie Pan Premier żywo obrażał i podjudzał współobywateli oraz utrzymywał gorącą atmosferę w debacie publicznej. Jaki jest tego cel, nie wiadomo.
Księstwo Surmali zawsze stało i stać będzie na straży jedności Królestwa Dreamlandu, czym dało choćby wyraz dość przesadzonej - jak później sam przyznałem - reakcji na prawodawstwo Marchii Dhatar. Żadne słowa Premiera, jego personalne ataki czy antypatie, Naszego stanowiska nie zmienią.
Niechaj Pan Premier zdradzi Nam, kiedy i z kim z obcych dyplomatów rozmawiał, na jaki temat i jakie były ustalenia tych rozmów?
-- chor. Józef markiz Kalicki z rodu Gedan herbu Biała Wieża Książę SurmaliReceived on Thu 18 Jun 2009 - 08:24:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET