Ogólnie w zawarciu traktatu przez Surmalê nie widzê nic z³ego, przeciwnie - ciekawa inicjatywa i o tyle, o ile nie szkodzi interesom Królestwa, powinna znale¼æ na¶ladowców. Ale kilka rzeczy trzeba chyba naprostowaæ.
>> Tak, Rz±d, ani jakakolwiek w³adza federalna nie mo¿e zabraniaæ
>> obywatelom rozwijania kontaktów. Ale Traktat zosta³ zawarty przez
>> Ksiêstwo Surmali, a wiêc prowincjê Królestwa Dreamlandu, która nie
>> jest pañstwem i ma swoich zwierzchników we w³adzach federalnych.
> B³±d... Królestwo Dreamlandu sk³ada siê z 5 krajów, które wspólnie > tworz± twór jakim jest Federacyjne Królestwo Dreamlandu.
Po pierwsze, mówi±c, ¿e Królestwo Dreamlandu sk³ada siê z 5 krajów, przyznajesz racjê Krzysztofowi - Surmala, Furlandia, Webland, Luindor i Morland mo¿na uznaæ za kraje (nie pañstwa) Królestwa Dreamlandu. Znaczy to, ¿e mimo swojej geograficznej i kulturowej odrêbno¶ci, nie posiadaj± suwerenno¶ci charakteryzuj±cej pañstwo. Kraj etymologicznie równa siê "krainie". Kiedy w dalszej czê¶ci maila piszesz, ¿e Surmala to "pañstwo" - doprowadzasz jednak s³uszne spostrze¿enie do przek³amania.
Natomiast b³êdem, który jako monarchista bêdê têpi³ na ka¿dym kroku, jest u¿ywanie nazwy "Federacyjne Królestwo Dreamlandu". B³±d, jêzykowo patrz±c, nie jest du¿y - forma, której mo¿na u¿ywaæ, to "federacyjne (chocia¿ lepiej - federalne) Królestwo Dreamlandu". Ró¿nica znaczeniowa - olbrzymia. Nie jestem prawnikiem, nie znam siê na prawie konstytucyjnym, z góry przepraszam, je¶li jaki¶ ekspert poczuje siê ura¿ony tym, ¿e dyletant zabiera g³os. Ale wydaje mi siê, ¿e o ile federacyjna forma ustrojowa jest zapisana w Konstytucji, o tyle nie jest ona wpisana w sam fakt istnienia Królestwa Dreamlandu. Jest wtórna wobec aktu (zdarzenia), w wyniku którego ustanowiona zosta³a suwerenno¶æ KD. Mo¿na to prze¶ledziæ te¿ historycznie - z jakich¶ wzglêdów obecnie nie u¿ywamy ju¿ oficjalnie nazwy "Federacja Królestwa Dreamlandu", chocia¿ kiedy¶ tak bywa³o...
Autonomia Prowincji - to co¶, co KD mo¿e tylko pomóc. Inicjatywê Surmalii popieram. Ale odrêbno¶æ i samodzielno¶æ Prowincji mo¿e byæ osi±gniêta inaczej, ni¿ przez dewaluowanie Królestwa jako ca³o¶ci.
Pozdrawiam,
gen. ksi±¿ê Alchien
Szara Eminencja
major Morbhan Poblachta Arm (Morvañskiej Armii Republikañskiej)
PS Jeszcze jedno spostrze¿enie - i pytanie do kogo¶, kto siê na tym zna. Czy nie jest przypadkiem tak, ¿e:
Artyku³ 3.
1. W³adza pañstwowa w Królestwie Dreamlandu sprawowana jest na
zasadzie podzia³u na w³adzê ustawodawcz±, wykonawcz± i s±downicz±.
Organy w³adzy ustawodawczej, wykonawczej i s±downiczej s± niezale¿ne.
2. Organami w³adzy ustawodawczej s± Król i Parlament Królewski, w³adzy
wykonawczej - Król, Rz±d Królewski oraz ministrowie, a w³adzy
s±downiczej - Król i s±dy.
3. Parlament Królewski sk³ada siê z Senatu Królewskiego i Izby
Poselskiej.
...wiêc skoro Prowincje = pañstwa, to w³adza w Prowincjach (pañstwowa) - które le¿± w Królestwie Dreamlandu, a wiêc "w³adza pañstwowa w Królestwie Dreamlandu" - musia³aby byæ sprawowana bezpo¶rednio przez Króla, Parlament, Rz±d i s±dy? :) Pewnie co¶ poprzeinacza³em, toporna mo¿e logika, ale bêdê wdziêczny za rozwiniêcie tej kwestii.
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Thu 18 Jun 2009 - 06:01:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET