Po namyśle, popieram. Nie byłoby to chyba dla nikogo kompromitujące czy naruszające prywatność? Po zamknięciu głosowania KWK mogłoby obiewszczać: w głosowaniu wzięło udział 35 osób, oto one:... i lista nazwisk, ew. NIMów.
Dałoby to nam bardzo ścisłą kontrolę nad tym, kto jest aktywny. Bo, jeśli na liście zabraknie, powiedzmy, kogoś o kim wiadomo, że jest zazwyczaj aktywny, będzie można go doliczyć i uznać, że nie zagłosował przypadkiem. Z drugiej strony - kto wie - może odkryjemy, że głosują ludzie, którzy nie są aktywni w żaden inny sposób? Nie takie rzeczy widziałem. Może ogłaszanie listy nazwisk pomogłoby wyciągnąć takich kryptoaktywnych obywateli z cienia?
> Z poważaniem,
> (-) Artur Piotr, RS.
Pozdrawiam,
(-) P. Svoboda, r.s.
Received on Thu 04 Jun 2009 - 07:42:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET