Svoboda-Najprostszym rozwiazaniem zaistnialej sytuacji jest chyba rozbicie
MFiG
na osobne ministerstwo gospodarki i finansow, ewentualenie wydzielenie w
ramach MFiG departamentu ds. wprowadzania systemu gospodarczego. Rzad
wykazalby sie poprzez taki ruch solidarnoscia z baronem Taheto,
odciazajac go od nadmiaru obowiazkow, a on sam moglby poswiecic caly
swoj czas na wprowadzanie systemu gospodarczego. Natomiast biezaca
administracja finansami Krolestwa zajalby sie kto inny, w ostatecznosci
sam Premier.
Mysle, ze baron Taheto nie nalezy do osob, ktore delektuja sie w tytulach czy stanowiskach, wiec za taka zmiane swojej pozycji w Rzadzie nie powinien sie obrazic. Po szczesliwym wprowadzeniu systemu, moznaby przywrocic stan obecny i poprosic barona Taheto o ponowne objecie polaczonego MFiG.-svoboda
witam
Wlasnie to samo miałem napisac (nie tak ladnie oczywiście hehe) ale musialem isc do tej durnej pracy (z ktorej mnie zwolnili zreszta ...) i nie zdążyłem :) IMO to najlepsze wyjscie bo MFiG bez budżetów wyplat wynagrodzen itd. Nie jest właściwie potrzebne a system gosp. Zawsze się robil jakby obok MFiG. Tak przy okazji wlasnie od wczoraj (nie pytajcie dlaczego) postanowiłem być normalny, obiektywny, nie złośliwy, nie dop...sie itd. Wiec mam propozycje sprobujmy się dogadywac zamiast klocic, poklocic się zawsze można i czasem trzeba ale teraz bardziej nam jest potrzebne dogadanie się bo KD ledwo zipie i od nas zalezy czy go odratujemy.
Pozdrawiam Albon Received on Mon 27 Apr 2009 - 05:52:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET