Nie ma powodów do kamienowania. Skąd ta myśl?
Kwestią zasadniczą jest to, że została jakby przyjęta powszechnie myśl, że osoba która pisze SG to zawsze jest dobry Minister FiG. A bywa, że tak nie jest. I w żaden sposób nie jest to ani złośliwość, ani wskazywanie konkretnych osób.
Pisze Pan, że "Do tego - zdaje się, że jako MFiG mógłby wprowadzić potrzebne uwarunkowania prawne (jak tak lubicie prawo), by Belzebub mógł tutaj działać.". Niemniej jednak zapomina Waść, że baron Taheto z krótką przerwą jest Ministrem FiG już prawie dwa lata (dokładnie to wychodzi około 19 miesięcy) i skoro jakie rozwiązania prawne byłyby potrzebne, to chyba byłyby już wprowadzone? No, przynajmniej powinny. Ponadto, nie trzeba być Ministrem Rządu by móc wprowadzać zmiany w prawie, co pokazuje JKM, który ostatnio jest najaktywniejszą osobą w tej materii.
Wspomniał Waść, że "Odbieranie mu tytułu tudzież stanowiska MFiG praktycznie w "kulminacyjnym momencie" tworzenia systemu jest trochę nie fair?". Mam wrażenie, że nigdy chyba nie byłby dobry moment, aby w tej materii dokonywać zmian. Tylko, czy mamy rozważać co jest dobre dla barona, czy co jest dobre dla Królestwa? Po prostu należy podjąć określoną decyzję i albo zostanie ona podjęta, albo będziemy tkwić w miejscu w którym dzisiaj się znajdujemy.
Na koniec, jeszcze jedna kwestia. Nie wierze, aby KSI od ukończenia systemu w styczniu nie udzielały MFiG żadnego wsparcia i ufam, że książę Wichura, w razie potrzeby, wypowie się tutaj jak ta współpraca wyglądała.
-- chor. Józef markiz Kalicki, Książę Surmali z rodu Gedan herbu Biała Wieża Koordynator ds. PromocjiReceived on Sun 26 Apr 2009 - 15:44:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET