Re: [dreamland] powolna smierc KD

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Thu, 23 Apr 2009 11:43:54 +0200


> Tak czy inaczej nie udało się, pedagogicznie(lepiej dla nowego
> mieszkańca) jest olać na początku głupotę podmiotu, by go potem
> zmieniać(nie dało się zacisnąć zębów i grać?).. ale WAM KTÓRZY TAK
> NARZEKACIE-nie chce się "bawić" z młodymi :-). To nie jest wina naszego
> pokolenia, tylko waszego-tak nas wychowaliście :-p... Znudzeni
> niekończącym się życiem, doskonali.. hehe :-) obyśmy my nie byli tacy na
> starość, i potrafili się bawić w to co wymyślą nowe dusze :)

Bardzo dużo prawdy w tych słowach, Panie Etherardzie. Biję się w pierś, myślę, że ma Pan w 100% rację.

> (-) Pzdr,
> Etherard de Godwin

Pozdrawiam,
(-) Pavel Svoboda, r.s.

P.S. A Farcik pamiętam i pamiętam, że myślałem, że zagrałbym, gdybym w tym okresie był częściej on-line. Pomysł chyba nie na nasze warunki, tj. kilka osób przed Panem próbowało tego samego z podobnymi skutkami. Fakt jednak faktem, że za samą inicjatywę, ktoś powinien był na Pana zwrócić więcej uwagi i być może podpowiedzieć jakieś skuteczniejsze metody organizowania rozrywki w Dreamlandzie :) Received on Thu 23 Apr 2009 - 02:44:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET