Re: [dreamland] powolna smierc KD

From: Ethe <etherard_usunto_at_wp.pl>
Date: Wed, 22 Apr 2009 15:09:06 +0200


Józef Kalicki pisze:
> Już druga osoba wskazuje, iż promocja nie jest potrzeba. Poczekam jak
> jeszcze ze dwie coś podobnego rzekną i rzucam moje zajęcie w diabły.
> Nie ma sensu bym zajmował się czymś niepotrzebnym.
To może powiem jak to ze mną było ;-p... o KD dowiedziałem się z gazetki dowożonej do mojej szkoły z Uniwerku w Łodzi..( czy coś takiego) "Slayd", się bodajże nazywała;p. Promocja jest potrzebna..Być dobrym już nie wystarczy, to nie te czasy gdy sąsiad powiedział sąsiadowi, a ten podał dalej. Ale tu Was chyba zaskoczę.. w cale nie mamy tak małego przyrostu naturalnego (przynajmniej w MO ). Sporo ludzi się zapisuje.. tylko chyba odczuwają coś w rodzaju szoku(nie odpowiadają na maile, nie odpisują na zapytania na gg-nie wiem jak to rozwiązać ;-p... może pod kwestionariuszem do rejestracji powinno być napisane-"Spokojnie Dasz Radę, Pomożemy" :) ).. tutaj przydałaby się też instytucja v-ojca.. doświadczonego mieszkańca, który by wskazał co i jak, oraz wychował nowego mieszkańca :-). No i jeszcze jedno, młody mieszkaniec ma marzenia.. dowiedział się że tu może być posłem, senatorem, mieć firmę, ble ble itd.... A bo oni się uczyli podstaw HTML by zrobić stronę własnej firmy.. pisali gazetki itd... Ja też chciałem się uczyć HTML i PHP (nadal chce ;p ).. też chciałem zrobić stronę własnej firmy.. tylko szkoda że nikt mi nie powiedział, że nikomu ze starszych mieszkańców nie chciało się ze mną bawić(mam na myśli Farcika DTB). Nie rozumiem czy był to kiepski pomysł czy co... wydawało mi się że ma szanse na powodzenie. Tak czy inaczej nie udało się, pedagogicznie(lepiej dla nowego mieszkańca) jest olać na początku głupotę podmiotu, by go potem zmieniać(nie dało się zacisnąć zębów i grać?).. ale WAM KTÓRZY TAK NARZEKACIE-nie chce się "bawić" z młodymi :-). To nie jest wina naszego pokolenia, tylko waszego-tak nas wychowaliście :-p... Znudzeni niekończącym się życiem, doskonali.. hehe :-) obyśmy my nie byli tacy na starość, i potrafili się bawić w to co wymyślą nowe dusze :) Narzekanie teraz, to musztarda po obiedzie.. lepiej przypomnijcie sobie jak byliście młodzi.. Lub pozwólcie się młodym bawić tak jak robiliście to kiedyś.

(-) Pzdr,
Etherard de Godwin

P.S. Pewnie olejecie gówniarza, który to napisał :-).. ale i dobrze.. wypisze się na LD za młodu, to później da nam spokój ;-) A jeśli głupoty pisze.. to przejdzie i wydorośleje :-D Received on Wed 22 Apr 2009 - 06:10:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET