Może 50-70%, nie kłócę się. Ale nie uważam, by prawa było za dużo. To tej reszty jest za mało. Nie tak dawno, w okolicach 2002 - 2003 roku, papiórków produkowało się dużo więcej. Każdy minister i wiceminister za punkt honoru stawiał sobie sypanie rozporządzeniami najróżniejszej treści. Ministrowie Jasiński i Pietraczuk chyba przewyższali wszystkich, choć i Marszałkowie Armii mieli kiedyś podobne zamiłowania. Nikt na to nie narzekał, bo ogólna aktywność była wyższa i choć prawa było ogłaszane więcej niż dziś, te maile tonęły w natłoku innych spraw.
Pozdrawiam,
(-) Pavel Svoboda, r.s.g
Received on Wed 22 Apr 2009 - 00:59:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET