Drodzy Dreamlandczycy!
Mieszkańcy Polskich Mikronacji!
Jak informowały już dreamlandzkie media, w Organizacji Polskich Mikronacji rozgorzała dyskusja na temat samostanowienia Państwa Kościelnego Rotrii w polityce zagranicznej. Okazało się jednak, że to debata o wiele większym znaczeniu - bowiem niektóre państwa uznały, że brak suwerenności to nic nadzwyczajnego i należy się tej sprawie "długo" i "dokładnie" przyglądać. Oświadczam, że póki jestem Premierem Rządu Jego Królewskiej Mości nie będę milczał, gdy prawo jest narzędziem niejasnych interesów.
Przy tym Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji rażąco insynuuje, jakoby Królestwo Dreamlandu kierowało polityką zagraniczną Zjednoczonego Królestwa Brugii. To ohydne oszczerstwo, które zasługuje bynajmniej na naganę, zostało potraktowane ulgowo, ba, nawet Sekretarz Generalny nie zwrócił na to uwagi. Natomiast gdy ja nieco ironicznie zwróciłem na to uwagę, Sekretarz Generalny zagroził mi sprawą sądową. Czy to jest równe traktowanie? Gdzie sprawiedliwość? Gdzie bezstronność?
Jeśli chodzi o samą propozycję Ekscelencji Sekretarza zgadzam się,
sąd z pewnością sprawiedliwie rozsądzi ten spór. Nie wiem jednak, czy
sąd dreamlandzki może rozpatrywać tą sprawę, jeżeli nie, najlepszym
rozwiązaniem będzie zorganizowanie trybunału ad hoc - po jednym sędzim
z każdej strony oraz jeden neutralny.
W najbliższych dniach jestem gotów złożyć mój immunitet poselski,
nie będę się nim zasłaniał.
Jeśli dreamlandzki wymiar sprawiedliwości okaże się odpowiedni, już teraz przekazuję Jego Ekscelencji adres:
http://www.dreamland.net.pl/sk/
(-) dr net. Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki Premier Rządu Królewskiego Dreamlandu Received on Mon 13 Apr 2009 - 10:14:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET