Z panem Kriegiem może pan porozmawiać prywatne...
Hmm... w sumie to pan jest śmieszny...
We wszystkim upatruje pan interesu Stronnictwa Federalnego...
Nie, pomyłka... pan nie jest śmieszny...
Pan jest żałosny...
Jeśli pan uważa że nie jest pan winny, to niech pan to udowodni...
Z poważaniem,
(Rozbawiony) Muggler.
Received on Thu 29 Jul 2004 - 10:05:24 CEST