folke.
<<<o>>>
Nie wstyd tak kłamać ciągle prosto w oczy? :-) To jakaś zabawa w stylu "mów wszystko na opak"? :-)
Założenia Triglavu zmieniały się jak rękawiczki na wietrze, więc nie zdziwię się, jeśli prawdą jest, że w którymś tam etapie pracy żywienie nie było obowiązkiem. Ale na pewno pojawiała się też i ta koncepcja, a żeby nie być gołosłownym zacytuję list Folkego z dnia 13 września 2002 roku (tak, tak, Triglav rodzi się już dwa i pół roku ;-)) :
"wieści z planu gospodarki..
Przemysł spożywczy to jest pierwsze co stanie na nogach. przewiduję 5 rodzajów:
Przedsiębiorstwa w branży spożywczej jakie powstaną
będą mogły sobie wybrać którąś z tych pięciu kategorii.
Lub bedzie to odgórnie ustalane przez Ministrów Gospodarki
bądź inny organ.
Jeżeli ktoś zdecyduje się wyabiać sery - to Minister Gosp.
wpisze do bazy danych jako rodzaj: nabiałowy.
I tak mozecie już państwo sie powoli przygotowywać ze swoimi
projektami [przypominam, że to list z 2002 roku! I tak przygotowujemy się od
dwóch lat, zagrzewani przez obietnice Folkego :) - przyp. Pavel].
Można wytwarzać cokolwiek, a to co bedzie sprzedawane zostanie
zakwalifikowane do tych własnei 5 kategorii.
Każdy obywatel bedzie musiał już zacząć się odzywiać! [Oto słowa Folkego. Nie Morfeusza i nie nikogo innego. List jest stary, więc jest chyba jasne, że "wymysł" też jest Folkego - przyp. Pavel] w ciągu miesiąca powinien kupić po 1 produkcie z każdego rodzaju przem. spoż. Tzn 1 chlebek, 1 warzywko, 1 mięsko, 1 mleczko, 1 picie. lub 1 chlebek, 2 warzywka, 0 mięska, 1 mleczko, 1 picie (...)"
Może teraz przystopujesz z pleceniem bredni trzy po trzy?
Pozdrawiam,
Pavel markiz Svoboda Received on Wed 14 Jul 2004 - 11:11:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET