Zdążyłem rozpocząć urlop i nawet nie zdążyłem wyjechać, a tu takie kwiatki na liście... ;-)
Na początek odpowiedź na pytanie, które rozpoczęło dyskusję :-) W obecnej chwili CRM jest wyłączony, ponieważ trwa wprowadzanie modyfikacji do systemu i baz danych. Jeśli nie będzie nagłych problemów i niespodzianek, to w ciągu kilku dni system powinien ruszyć i na powrót będzie możliwy zapis do Królestwa. Do tego czasu możliwości takiej nie ma i kontakt z namiestnikami nic tu nie zmieni.
> Nie słuchaj Bogusia ! :p
> W Solardii są absolutne rządy namiestników (przynajmniej tak nas uczą
w
> Weblandzie :))...
?????
Czy w Weblandzie działa jakiś konspiracyjny system edukacji, że ja nic o
tym nie wiem? :-> Bo oficjalnie jedynym programem edukacyjnym są
wprowadzenia Ministerstwa Informacji - a ich pełną treść każdy może
sobie sprawdzić na stronach http://www.ministerstwo.informacji.prv.pl
(oczywiście sugerowanych treści tam nie ma i nigdy nie było :-) ). A my
w tym czasie zajmiemy się sprawdzeniem tajnych źródeł edukacyjnych
obywatela Mugglera >;->
> W Weblandzie jest sporo posad burmistrzów do zajęcia.
Sporo, czyli dokładnie dwie (w Letrib i w Aronie) :-) Czyli dokładnie tyle samo, ile w Solardii (w Zistar i Angetti). A co do wymagań stawianych burmistrzom - podejrzewam po prostu, że są one różne... W Solardii strony miast są po prostu zuniformizowanymi podstronami serwisu prowincji (przy okazji - czemu nie ma stron Xantium i Angetti?). W Weblandzie dążymy do tego, by każde z miast miało swoją osobną, możliwie kompletną i rozbudowaną stronę o unikalnym charakterze korespondującym z atmosferą samego miasta. Takie strony mają już wszystkie miasta poza Elsynorem i Aroną, które na razie używają jeszcze automatycznych uproszczonych stron (w tej chwili strony te, jak również mapy w pozostałych miastach, zostały wyłączone z powodu modyfikacji systemów centralnych, z którymi są sprzężone).
A jeśli chodzi o rzekome przyjmowanie wszystkich chętnych... Nie
przyjmujemy wszystkich chętnych od razu na wysokie stanowiska :-) Prawdą
jest natomiast, że wszystkim zainteresowanym dajemy szansę. Nie oznacza
to jednak obniżenia wymagań - osoba nie umiejąca tworzyć przynajmniej
prostych stron internetowych nie zostanie np. burmistrzem. Wychodzimy
jednak z założenia, że człowiek najwięcej nauczy się poprzez konkretne i
pożyteczne działanie, dlatego mamy propozycje dla wszystkich, którzy
mają chęci i zapał :-)
Jak można zauważyć, bardzo wielu z "młodych aktywnych" w Królestwie
działa lub działało właśnie w Weblandzie (m.in. Kazio Wichura, Patryk,
Bager, Boguś czy Muggler). Cieszyłbym się, gdyby każda z dreamlandzkich
prowincji zasilała Królestwo takimi kadrami :-D
[ciach]
Wreszcie - model władzy w Weblandzie i sprawa demokracji w v-państwach.
Jak już pisał Zakrza, namiestnik Weblandu posiada pełnię władzy w
prowincji. Jest to jednak zabezpieczenie naszym zdaniem niezbędne dla
zagwarantowania stabilności prowincji. W rzeczywistości pozostaje ono
praktycznie niewykorzystywane, natomiast władzę sprawuje głównie Rada
Republiki - czyli organ kolegialny złożony z najaktywniejszych
obywateli, którzy są zainteresowani pracą w administracji prowincji. Tak
więc Webland nie jest republiką w rozumieniu prawno-ustrojowym,
natomiast korzysta z zasad i modeli demokratycznych w codziennej
praktyce kierowana prowincją.
Pełna demokracja w v-państwie jest - przynajmniej moim zdaniem -
nieodpowiednia, a może nawet niebezpieczna. Państwo wirtualne nie
narzuca na swoich urzędników takiej odpowiedzialności, jak państwo
rzeczywiste, nie daje im też takich korzyści. Dlatego urzędnicy często
znikają, odchodzą, rezygnują czy zwyczajnie nie mają czasu na swoją
pracę. W związku z tym konieczne staje się zapewnienie wysokiej
stabilności państwu - właśnie poprzez możliwość sprawowania władzy
absolutnej przez jedną osobę (król, namiestnik) w uzasadnionych
sytuacjach.
W skrócie to chyba tyle :-)
Pozdrawiam,
hrabia Ghardin
Received on Sat 03 Jul 2004 - 14:30:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET