>
> Czyście Państwo wszyscy już postradali zmysły? Jakie u diabła mohery? [...]
>
> Zmartwię obecnych tu konkwistadorów rojących sobie o odkryciu tam
> Eldorado. Rozmawiamy o pikselach. [...]
>
Wasza Królewska Wysokość, podstawą krytyki Pana Premiera nie był sam akt działania w danym kierunku, a sposób działania. Bowiem czy naturalnym jest, że Premier woli rozmawiać z obcymi dyplomatami, niźli z własnymi obywatelami? Czy obywatele o działaniach Premiera, czy Rządu w takich kwestiach winni dowiadywać się przypadkiem, z zagranicznych źródeł? Czy Premier, po ujawnieniu rozmów z obcymi dyplomatami, nadal winien ignorować obywateli? Czy podstawą działania Premiera winny być wspomniane mohery?
Tak, rozmawiamy o pikselach, ale nie są one istotą, a pochodną dyskusji.
-- chor. Józef markiz Kalicki z rodu Gedan herbu Biała Wieża Książę SurmaliReceived on Sat 07 Mar 2009 - 17:29:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET