Powiem szczerze, że nie widzę powodu, by oczekiwać od pana Mateusza ponownego przepraszania za coś, za co już przeprosił raz. Zwłaszcza, że nie przypominam sobie, by od tamtego czasu powrócił do swych niefortunnych zachowań.
Z mojego punktu widzenia wszystkie rachunki między Dreamlandem a panem Mateuszem zostały dawno wyrównane i dziś absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, by mógł on uzyskać ponownie obywatelstwo Królestwa pod dowolnym imieniem lub nickiem własnego wyboru. Nie ma też nigdzie obowiązku, by każdy nowoprzybyły do Dreamlandu obywatel tłumaczył się z całej swojej mikronacyjnej przeszłości i informował kim był, i czym się zajmował przedtem. Zwłaszcza, jeśli ta przeszłość - po wspomnianych wyżej przeprosinach - nie wywołuje już kontrowersji co do jego wiarygodności.
Pozdrawiam,
(-) P. Svoboda, r.s.
Received on Sat 21 Feb 2009 - 23:32:31 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET