Re: [dreamland] Biuro Pracy

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Mon, 16 Feb 2009 22:21:46 +0200


> Tylko, że wydaliście na świat kiszkę. Swego czasu było już gotowe Biuro Pracy
> znacznie bardziej rozbudowane od tego, które teraz zaprezentował nam rząd. KSI
> nie zdecydowały się jednak na jego otwarcie, gdyż jeden z beta-testerów projekt
> skrytykował jako zwykły skrypt ogłoszeniowy.

Najprawdopodobniej ja byłem tym beta-testerem. Nawet znalazłem tamten mail:

"Tyle czasu i wróciliśmy do tego, co było. Trochę się rozczarowałem... Miała być ankieta, która określałaby co kto lubi, do czego się nadaje. Od tak dawna przecież nad tym pracowano. Gdzie to przepadło? W systemie, w którym szukający pracy mają do dyspozycji puste okienko, będziemy znowu mieli mnóstwo ofert typu "Nic nie umiem. Przyjmę każdą pracę". To zupełnie bez sensu i właśnie przez to przecież unieruchomiono poprzednie Biuro."

Nic się tu nie zmienia. Kilka uwag mi się nasuwa.

Pablo:
Co się wtedy stało? Spodziewałem się, że biuro zostanie poprawione lub zmodyfikowane i przywrócone do testów. Zawsze zastanawiałem się, czemu sprawa tak nieoczekiwanie umarła.

Panie Premierze:
Tak, unika Pan tematu i skupia się na osobistych wycieczkach względem pana von Neumanna.

Po pierwsze, wielka szkoda, że zacna praktyka prowadzenia beta-testów przed oficjalnym uruchomieniem nowego systemu poszła w zapomnienie.

Po drugie, wielka szkoda, że nie chce Pan okazać więcej pokory względem krytycznych komentarzy względem wyników pracy Pańskiego Rządu. Lepsze wrażenie i efekty przyniosłoby wzięcie czasem pod uwagę tego, co mają do powiedzenia końcowi użytkownicy Waszych systemów.

Wreszcie po trzecie, wielka szkoda, że zupełnie zapomniano czemu nie mamy Biura Pracy. BP było i działało, ale je zamknięto. I była bardzo dobra przyczyna, dla której je zamknięto - nie przynosiło zamierzonych efektów. Po raz drugi czy trzeci przywraca się znowu to samo. Bez sensu.

Pawle:
Wszystko prawda, ale w tym wypadku nie widzę, by wypowiedzi MSZ Erboki były niestosowne do stanowiska. Nie widzę agresji czy negatywnego nastawienia w stwierdzeniu oczywistego faktu, że BP jest kiszką. Ja mówię to samo, a nikt chyba nie posądzi mnie o negatywne nastawienie do Rządu. Wszyscy poświadczą, że zawsze staram się współpracować z Rządem, doradzać najlepiej, jak umiem, i życzę Rządowi samych sukcesów (po prawdzie, kadencja prawie minęła; przynajmniej jeden sukces by się przydał).

Z poważaniem,
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Thu 19 Feb 2009 - 04:59:05 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET