Re: [dreamland] Biuro Pracy

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Tue, 17 Feb 2009 02:57:24 +0100


Witam,

Mam wrażenie, że w dyskusji doszło do wymieszania dwóch ważnych wątków. Po pierwsze mamy kwestię tego, czy Pablo Neumann jest obywatelem zasłużonym i czy jego ostatnie "uwagi" na temat np. Biura Pracy były sensowne. Jego ogólne zasługi to kwestia dość subiektywna. Jeśli o mnie chodzi, nie neguję tego, co robił przez długi czas dobrze - tak, jak wiele dobrego zrobił swego czasu Kaworu Nagisa - ale gdyby przyszło do zestawienia całego jego dorobku z okolicznościami odejścia, miałbym kłopot z wystawieniem pozytywnej oceny.

Zanim przejdę do drugiego wątku, kwestia przeprosin złożonych przez Ekscelencję Neumanna - jest dla mnie o tyle zabawna i kuriozalna, że JE Antykwiusz wykorzystuje znaną od pewnego czasu niekonsekwencję w postępowaniu strony dreamlandzkiej. To znaczy, że złożenie ustnych przeprosin i pozbycie się statusu obywatela/mieszkańca jest w stanie w jednej chwili nas ułagodzić i spowodować, że zapomnimy o wszystkim, co zdarzyło się parę godzin wcześniej. Przypomina mi się stary jak świat dowcip o Jasiu, który bije braciszka, po każdym ciosie powtarzając "przepraszam", bo mama kazała mu przeprosić, jak się kogoś uderzy. Jasne, w naszym wypadku zaczepki P.N. są nie bardziej uciążliwe niż bzyczenie komara - ale tak czy inaczej, trochę to wszystko śmieszne i pokrętne.

I do drugiego wątku. Bardzo cenię sobie rzeczowość Dreamlandczyków, ich rozsądek, zdolność chłodnej oceny sytuacji i umiejętności analityczne. Jesteśmy fajnym narodem. Ale czasem przydałoby nam się jednak ciut więcej pragmatyzmu i zrozumienia, że ani przedmiotowość cudzego działania, ani nawet korzyści, jakie my potrafimy z niego wyciągnąć, nie mogą być w prosty sposób przełożone na to, co sądzimy o człowieku, który je podjął. Innymi słowy: jeśli JE Neumann powiedział coś przydatnego, fajnie, korzystajmy. Jeśli wypowiedział się rzeczowo w dyskusji, wypada się cieszyć. Jeśli jego zastrzeżenia są godne brania pod uwagę, świetnie. Ale jeśli z drugiej strony zachowuje się w sposób niedopuszczalny, obraża Premiera Rządu KD (bo, drodzy moi, to, co jest obelgą dyplomatyczną, niekoniecznie będzie obraźliwe w świetle prawa), lekceważy dreamlandzkie władze - wyciągajmy konsekwencje. I to konsekwencje pełne, idące do końca, bo mamy do czynienia z recydywą; z człowiekiem, który nie przeprosił dotąd np. Monarchy Dreamlandu za niedopuszczalne słowa na tej samej liście dyskusyjnej. I średnio powinno nas interesować, jakie stanowisko zajmował wtedy, jakim podpisem się posługuje, etc. Bo w ten sposób dochodzimy do sytuacji opisanej w akapicie powyżej.

Kiedy więc przychodzi co do czego, nasze zdolności analizy leżą i kwiczą. Nie potrafimy skorzystać z cudzej działalności, jeśli jej nie wynagrodzimy medalem; nie potrafimy się przeciwstawić nikomu, kto nam przyniesie cukierka. Lubimy oddzielać od siebie przepisy, widzieć porządek prawny obok faktycznego, abstrahować, dywagować i w ogóle tworzyć arcydzieła kubizmu dyskusyjnego. Ale przydałoby się jeszcze pragmatyczne spojrzenie.

Jasne. Każdy głos krytyki będący czymś więcej niż neokidowymi okrzykami możemy przyjmować z pokorą, rozważać w duchu, kontemplować i mruczeć z zadowoleniem. Możemy pomijać formę, w jaką został ów głos przywdziany i pobudki, które go wywołały. Ale - przynajmniej mojej skromnej osobie - wydaje się to cokolwiek żałosne.

Naprawdę nie potrafimy wyrwać się z systemu tych jednowymiarowych sądów, na których jednym końcu jest rozstrzelanie, a na drugim medal?

Słusznie natomiast zwrócił mi Jego Królewska Mość uwagę, że mój poprzedni mail był chyba w pewnej swojej części zbyt mocny, zbyt jednostronny. Mam jednak prośbę - zostawmy tę część, zostawmy kwestię oceny dorobku JE Neumanna i skupmy się na tym, że obcy dyplomata wyrabiał dziś w Dreamlandzie coś, czego robić zdecydowanie nie powinien.

Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja



Zostan mistrzem parkowania w Bombaju!
Zagraj >> http://link.interia.pl/f204e Received on Mon 16 Feb 2009 - 17:57:29 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET