Rzadko wypowiadam się na liście dyskusyjnej w sprawach, których nie uważam za szczególnie istotne. Ta jednak sprawa z różnych względów dotyka mnie osobiście i w związku z tym pozostaję bezpośrednio zainteresowany toczącą się dyskusją. Daleki jestem od usprawiedliwiania różnych niedawnych zachowań JE Neumanna, natomiast zgadzam się w tej kwestii ze słowami barona Littendorffa - wydaje mi się, że w tej sprawie spokojne sumienie można mieć tylko wtedy, gdy powie się wprost, że zasługi JE Neumanna dla Dreamlandu są duże i przypuszczam, że gdyby inaczej sprawy się potoczyły - byłyby jeszcze znacznie większe. JE Neumann pełnił szereg różnych funkcji państwowych, aż do pewnego momentu trudno mi wskazać uchybienia, których mógłby się dopuścić. Dreamland po prostu wiele obecnemu Antykwiuszowi SZ Erboki zawdzięcza. Mimo tego, jaką opinię ma o mnie JE Neumann i jaką opinię na mój temat publicznie przedstawia - uważam, że dezawuowanie tego dorobku nie jest sprawiedliwe wobec kogokolwiek. Jeśli nie umiemy się rozstać w zgodzie - a najwyraźniej nie umiemy - to spróbujmy może zachować chociaż umiar. I nie są to słowa skierowane jedynie wobec JXW de Archien, jak może możnaby je odczytać.
> Pozdrawiam,
> książę Alchien
> Szara Eminencja
(-) Edward I Artur, R.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET