W odpowiedzi na list od Alchien (2009-02-16):
>> Sprawa więcej się nie powtórzy, przed chwilą ostatecznie usunąłem
>> się z KD.
>> Swoje oszczędności oddałem Luindorowi, bo to prowincja, w której
>> spędziłem
>> największy kawałek życia w Dreamlandzie.
>> Lada moment złożę do odpowiednich organów wniosek o możliwość
>> pozostania na tej
>> liście jako dyplomata.
>> Ekscelencję Jazłowieckiego, jeśli stwierdzenie o klapkach na oczach
>> potraktował
>> jako obrazę, przepraszam za nietakt i obiecuję następnym razem nie
>> nazywać
>> rzeczy po imieniu tudzież aż tak dosadnie.
> To jest już szczyt bezczelności. Ekscelencja oczekuje, że w ten sposób > uniknie konsekwencji? Uciekł, przeprosił? Pomijam nawet ironię w tym > poście - takie przeprosiny są tyle warte, co ostateczny rachunek > bytności WE w Dreamlandzie.
Cóż, zdaje się zatem, że są mimo wszystko warte całkiem sporo. Nie możemy widzieć tylko tego, czego chcemy.
-- Z poważaniem, Muggler Olav baron Littendorff. -- GG:5314235 www.sfkd.glt.pl - Stronnictwo FederalneReceived on Mon 16 Feb 2009 - 14:03:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET