Stała się rzecz straszna - jako posiadacz płyty głównej marki Gigabyte padłem ofiarą brakoróbstwa pracowników owej firmy, płyta siadła. Nie jestem w stanie przewidzieć jak długo potrwa naprawa, przy najoptymistyczniejszych założeniach i tak nie będę w stanie pojawić się w Królestwie w tym tygodniu.
Dobra informacja jest taka, że jestem w stanie raz, dwa dziennie odbierać pocztę. Oczywiście o gg nie może być mowy, dlatego wszelkie palące sprawy proszę kierować na maila. Sprawy niepalące niech, w miarę możności, poczekają. Wciąż działa mi też komórka, mój numer ma m.in. mój ojciec książę Alchien i premier Jazłowiecki, więc jeśli ktoś ma jakąś nie cierpiącą zwłoki sprawę, może chyba poprosić ich o przekazanie mi tej wiadomości lub o podanie numeru do mnie.
Mimo sporych utrudnień postaram się funkcjonować w Królestwie tak normalnie, jak jest to możliwe, choć oczywiście zakres mojej działalności będzie raczej ograniczony.
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za serwisantów, którzy męczą się z moją maszyną!
--
/-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
Margrabia Marchii Dhatar
--
The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiproject
Received on Tue 10 Feb 2009 - 11:15:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET