Na wstępie pragnąłbym zaznaczyć, że opóźnienia w obradach nad rządowym projektem UF są niecelowe i wynikłe głównie z przyczyn zewnętrznych.
Na co jednak pragnąłbym odpowiedzieć, to Pańska krytyka Izby
Poselskiej. Nie roszczę sobie tu prawa reprezentacji całej IP, to
wyłącznie mój osobisty punkt widzenia z którym posłowie mogą się
zgadzać lub nie.
Otóż rodzaj argumentów - jeśli można je nazwać jeszcze argumentami -
dość złowrogo sugerują ciągoty do autorytaryzmu i autokreację na
marszałka Piłsudskiego. Z całym szacunkiem, jest to śmieszne.
Marazm Izby Poselskiej jest odbiciem prawdziwego marazmu w Królestwie.
Dreamland nie ma fermentu myślowego, który pozwoliłby na stworzenie
czegoś nowego. Osobiście, jestem bardzo zmęczony wirtualnym życiem
i coraz bardziej się z niego wycofuję.
Krytykuje się Izbę Poselską za brak pomysłu na działanie. Tego pomysłu
brakuje również Rządowi. Bo jakie projekty są zgłaszane Izbie?
Wydumana ustawa o stowarzyszeniach, która nic nie zmienia, ustawa o
uchyleniu ustawy o RPO, który i tak nie funkcjonuje.
Cenię spojrzenie krytyczne, ale należy także patrzeć całościowo. A tu nic dobrego się nie wyłania. Raczej nie planuję kandydowania w najbliższych wyborach. Brakuje mi siły i ochoty. I pomysłu. Jeśli bowiem gdzieś będę w stanie się realizować w ramach Dreamlandu, to jest to prowincja. Ta jest dużo bardziej elastyczna - zarówno jeśli chodzi o czasochłonność, jak i możliwość zmian.
Pozwolę sobie również wysłać kopię tej wiadomości na LDKD, jako że może być zaczątkiem dyskusji na poważny temat (acz już wielokroć poruszany).
(-) Muggler Olav baron Littendorff
Marszałek Izby Poselskiej Received on Fri 06 Feb 2009 - 13:59:56 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET