Re: [dreamland] Benebruz - a sprawa polska

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Wed, 28 Jan 2009 10:57:38 +0100


Witam,

Wiadomość napisana w dniu 2009-01-28, o godz. 01:18, przez Fisher:

>
>> Akurat takie cytaty mój entuzjazm gaszą ;d
>
> Wlasnie tego sie obawialem. Wieksza wage przywiazales do osoby,
> ktora te
> slowa wypowiedziala, niz do faktycznego znaczenia tego sloganu. Zdaje
> sobie sprawe z faktu, iz brzmi to co najmniej jak tani populizm ale my
> naprawde musimy uwierzyc, ze mozemy.

Fishi, z całym szacunkiem - czysty huraoptymizm nie jest niczym dobrym. Jestem zachwycony powstaniem SG, pełen podziwu dla Taheto, z całą sprawą wiążę ogromne nadzieje. Ale nie bądźmy patetyczni, nie rzucajmy sloganami, tylko zaczekajmy i miejmy nadzieję. Jeśli system będzie i będzie działał - nie potrzeba mu żadnej ideologicznej podbudowy i reklamy.

To tak na poważnie. A co do samego cytatu, w sieci tuż przed wyborami w Stanach krążyły dowcipy typu: "- We can't deny capitalism! - Yes we can!", etc. O co chodzi? Ano o to, że tego typu cytaty są tak treściowo obszerne, że de facto nie znaczą nic. "Faktyczne znaczenie" jest ukształtowane przez kontekst. A ta fraza mocno się kontekstowi podporządkowuje.

Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja



Promocja w Speak Up. Kwartal angielskiego za darmo. 3 miesiace nauki gratis. Sprawdz teraz! >> http://link.interia.pl/f2019 Received on Wed 28 Jan 2009 - 01:57:42 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET