Hmmm to zależy : ) Dla Rosji - jako państwa - nie były one złe, to on jest pierwszym carem, to od jego rządów mamy 'Rosję', to on budował podwaliny późniejszej potęgi Rosji, walczył z sąsiadami etc. Ale był okrutny - co jest prawdą. Podobnie zresztą można mówić o rządach Hitlera - kiedyś nawet toczyła się na tej LD KD taka dyskusja :- )
Moim zdaniem zbyt duże wpływy monarchii i demokracji to przegięcie - które faktycznie źle się skończy. Lepsze jest coś pomiędzy nimi, a może coś płynnego - tj. raz więcej monarchii a innym razem republiki - i dlatego poleciłem Machiavellego ;- ) (choć sądzę że akurat Tobie jest on znany :- P).
Dawno już temu stwierdzono, że pełna demokracja w v-świecie to głupota. Wirtualne państwa nie potrafią przetrwać bez silnych jednostek - przywódców - czy to o zinstytucjonalizowanej władzy czy też nie.
> Od razu zaznaczam, ze nie jestem nawiedzonym demokrata. I wcale nie
> twierdze, ze lud wie lepiej :-)
>
Bo nie wie :- P
> Pozdrawiam,
> wicehrabia van den Fisher
Pozdrawiam,
Wakowski
Received on Sat 24 Jan 2009 - 08:56:19 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET