Re: [dreamland] Kilka słów na koniec

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Tue, 20 Jan 2009 21:24:53 +0100


> Otóż od pewnego czasu czuję, jakbym wpadł do lokalu wegetariańskiego i
> zaczął domagać się schabowego. Rzeczywiście - doprowadzenie do
> uwzględnienia schabowych do karty jest pewnym wyzwaniem. Tylko czy to ma
> sens? Skoro obsługa i większość gości w pełni usatysfakcjonowana wpierdala
> soję i jej przetwory prawdziwego schabowego udające? Czy w takiej sytuacji
> nie jest bardziej sensownym założenie, że trafiło się po prostu do złego
> lokalu i po prostu jego opuszczenie?

Niewykluczone, że to bardzo trafna metafora. A tak dla klarowności, to czego Ty i Pablo chcecie? Bo ja rozumiem, że Waszym jedynym postulatem jest, by w Dreamlandzie był kto inny Królem i by był nim ktoś, kto daje się poniżać swoim podwładnym. Słuszności postulatu nie będę oceniał, ale jak już zostaniesz gubernatorem Marchewki, czy czegotam, nie zapomnij nasrać Bogusiowi na buty, albo zwymyślać jego rodzinę, żeby miał się okazję wykazać, jakim jest dobrym władcą. Pewnie da Ci medal albo co.

> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher

Pozdrawiam,
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Tue 20 Jan 2009 - 12:24:58 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET