Ale nie mogę się z tym zgodzić jeśli chodzi o JKM Edwarda. Edward Krieg wniósł do kultury KD niebywale dużo. Moim zdaniem, jest bardzo dobrym królem, kontynuatorem najświetniejszych tradycji naszej monarchii. Co prawda nie kontaktuję się z nim bezpośrednio, ale z pewnością nie pomylę się, jeśli powiem, że poświęca KD najwięcej czasu ze wszystkich monarchów od Artura Piotra włącznie. Wystarczy wspomnieć premierowi, że jakiś dekret będzie potrzebny, a na drugi dzień już wiadomo, co Król o tym sądzi.
Dlatego chyba nazywanie go "pajacem" jest nie na miejscu. Z racji jego zasług należy się mu chociaż krytyka przejawiająca jakieś merytoryczne zalety, a nie pokrzykiwanie dla efektu pustych słów.
Z drugiej strony, odbieranie zrzeczenia się tytułu jako obrazy jest trochę... napuszone? Tak bym to ujął :)
Pozdrawiam,
baron Taheto
Received on Sun 18 Jan 2009 - 15:21:45 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET