>Zdaje się, że nie rozumiesz, że taktyka "Jam Jeden Szlachetny w Tym
>Gronie Sprzedawczyków" nikogo nie przekonuje, szczególnie, jeśli
>nazywasz sprzedawczykami 3/4 społeczeństwa. Demokrato. Zmieńcie
>chociaż nazwę, co?
Po pierwsze znów widzę, że mierne masz pojęcie na temat tego, czym jest demokracja. O tym też pisałem wcześniej (nie tak dawno zresztą), nie widzę potrzeby by się powtarzać.
Po drugie zaś, nie bronię nikomu podjęcia dyskusji z przedstawionymi dwa lub trzy maile wstecz powodami dla których uważam, że bycie arystokratą obecnie w Dreamlandzie to szczyt wieśniactwa. Ty - książę - trzęsiesz się z oburzenia, gdy ktoś nazwie Króla pajacem, grozisz za to sądem parów i krzyczysz o zagrożeniu integralności Królestwa, natomiast sytuację w której innemu arystokracie udowadnia się publicznie posługiwanie się kłamstwem, a chwilę później zostaje on prawomocnie skazany za łamanie Konstytucji - pomijasz milczeniem. Ot, cały urok Dreamlandzkiej arystokracji i jej standardów.
>Pozdrawiam,
>książę Alchien
>Szara Eminencja
Pozdrawiam,
M.Estreicher
Received on Sun 18 Jan 2009 - 14:11:58 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET