WKWysokość, ja wskazałem, że ustawa nie jest precyzyjna i w tej chwili jest to zadanie dla ustawodawcy do poprawienia i doprecyzowania zapisów, a również ewentualnie do sądu o jednolitą interpretację. My możemy zastanawiać się jak to wyglądać może, a jak zostało wykonane, bo w tej sprawie jesteśmy obserwatorami.
> Wyobraźmy sobie, że JKM, powiedzmy dwa tygodnie po wyborach, powołał
> jednego z kandydatów na Namiestnika Koronnego, a zaledwie pięć minut
> później wyznaczył mu Senatora-zastępcę. Przez te pięć minut dany
> kandydat zasiadał formalnie w Senacie. Dwa miesiące później kończą się
> procesy sądowe i KWK wydaje wybranym kandydatom zaświadczenia. To temu
> danemu kandydatowi nie powinna wydać zaświadczenia, bo w trakcie bycia
> kandydatem był przez pięć minut Senatorem? To już chyba mocno
> naciągnięta interpretacja...
Zgadzam się, że powołanie na namiestnika skutkujące automatycznym powołaniem na senatora, a po kilku minutach powołanie innego przedstawiciela prowincji w Senacie, co wywołać ma niedopuszczeniem do IP, to pewna nadinterpretacja. I dodam, że były podobne przypadki w przeszłości i nikt nie podnosił zarzutów, że "sprawowanie" funkcji senatora z urzędu przez 5 minut nie jest traktowane jako przyzwolenie do odebrania mandatu poselskiego. Fakt bycia senatorem w czasie kandydowania na posła (przy czym "bycie senatorem" nie jest tymczasowe), jest jednak zakazane ustawą, a procedurę wyborczą przeprowadza się w celu realizacji zapisów ustawy o Izbie Poselskiej. Ktoś powołuje, ktoś odwołuje, ktoś kandyduje, ktoś rezygnuje, a w tym wszystkim dobrze, aby nie doprowadzać do sytuacji budzących wątpliwości...
Możemy przedstawiać różne punkty widzenia, lecz będą one tylko próbą ożywienia dyskusji w temacie "Obwieszczenie KWK" i co najwyżej mogą spowodować inicjatywę ustawodawczą lub pytanie prawne w celu wyjaśnienia rozbieżności interpretacyjnych.
> Pozdrawiam,
> (-) P. Svoboda, r.s.
Pozdrawiam,
(-) Paul hrabia von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET