W liście datowanym na 11 stycznia 2009 (19:03:53), SzP Krzysztof Jazłowiecki raczył/a napisać:
KJ> 4. Ocena z egzaminu końcowego stanowi połowę oceny końcowej studiów; drugą KJ> połowę stanowi ocena pracy magisterskiej.
Co za, przepraszam za wyrażenie, idiota to sformułował? Przecież to jakaś brednia. Połowa to druga część czegoś. Skoro więc ocena z egzaminu końcowego stanowi połowę oceny końcowej studiów, to ocena końcowa siłą rzeczy musi być dwukrotnie wyższa od oceny z egzaminu końcowego. Z tego więc wnioskujemy, że skoro drugą połowę stanowi ocena pracy magisterskiej, to ocena z egzaminu końcowego musi być taka sama, jak ocena pracy magisterskiej. Ponadto mówienie o połowie czegokolwiek bez podania liczbowych odpowiedników ocen to patent roku. Rektor Uniwersytetu Królewskiego najwyraźniej nie zna pojęcia średniej artymetycznej, a to smutne, bo tego uczy się dzieci w piątej klasie szkoły podstawowej.
-- Pozdrawiam serdecznie, Pablo markiz von Neumann -- GG: 322323 _usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl ----------------------------------------------------------------------- Promocja w Speak Up. Kwartal angielskiego za darmo. 3 miesiace nauki gratis. Sprawdz teraz! >> http://link.interia.pl/f2019Received on Sun 11 Jan 2009 - 10:44:38 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET