> > W związku z nagłym nadmiarem wolnego czasu, spowodowanym nagłą utratą
> > kilku stanowisk, więcej czasu spędzać będę w Marchii Dhatar, którą
> > ostatnio, niestety, troszkę zaniedbałem. Zapewne oddam się
> > działalności artystycznej. Kto wie, czy światła dziennego nie ujrzy
> > kolejny tomik wierszy, albo i nawet może coś innego? Z domu wyjdę, jak
> > rozejdzie się wściekły tłum z pochodniami i widłami, a Królestwo znów
> > się upomni o moje usługi.
>
> Właśnie miałem napisać, Pawle, że czuję że w tych 5 miesiącach może
> powstać to, po czym Cię Dreamland najlepiej zapamięta. Chętnie
> nałożyłbym karę zajmowania wysokich stanowisk na jeszcze kilka osób,
> które marnują energię na wydłużanie sobie sygnatur pod mailami.
> Dreamland nie powinien się zaczynać i kończyć na stołkach. Zapewniam, że
> Dreamland skorzysta dużo bardziej na jednym Twoim tomiku wierszy, niż na
> pół roku Twojego senatorowania.
W zasadzie i ja mógłbym się pod tym podpisać. W sumie napisałem coś podobnego przed paroma dniami - zostałem wtedy nazwany zdaje się komunistą (pseudo-demokratą? socjalistą? coś tam w każdym razie Alchienowi nie pasowało).
> Pozdrawiam,
> (-) Pavel Svoboda, r.s.
Pozdrawiam,
M.Est.
Received on Sun 04 Jan 2009 - 07:56:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET