>A co do Sarmacji - radze zapytac Sarmatow, czy ich zdaniem Ksiestwo
>wyglada tak, jak powinno i czy przypadkiem nie przezywa kryzysu
>mniejszej aktywnosci :) Cykliczne wchlanianie mlodych panstewek w celu
>odswiezenia krwi sprawdzalo sie tylko do pewnego momentu.
Zgadza się, tylko skala problemów Sarmatów i naszych - to jednak trochę inna skala. W każdym państwie znajdzie się coś do zrobienia, w Sarmacji również. Twoja uwaga jest mniej więcej tak wartościowa jak gdybyś porównanie maluszka i mercedesa skwitował: no tak, ale mercedes przecież też ma swoje wady. Może i ma.
>Marcusie, rzuć okiem: http://www.coffeeshop.freeuk.com/ - meritum
>Twoich wiadomosci pozostanie na tym samym poziomie, ale jakosc
>dowcipow prawdopodobnie mocno wzrosnie i zabawnie bedzie Cie chociaz
>poczytac czy posluchac :)
Jeśli poczucie humoru ujawnia się u Ciebie wyłącznie pod wpływem zioła lub alkoholu, to faktycznie jest problem. Tylko, że to Twój problem, a nie mój.
>P.S. No i na tym - kolejnym ataku personalnym p. Estreichera - kończę
>z nim rozmowę. Trafiasz do killfile, Marcusie - znowu :) Jesli
>będziesz odczuwał palącą potrzebę przekazania mi czegoś od siebie, a
>mój link nie pomoże - pozostaje gg. Au revoir!
Nie odczuwałem takiej potrzeby od przeszło roku, wątpie by nagle się pojawiła. A demonstracyjne blokowanie czyichś wiadomości nie robi na chyba nikim wrażenia od czasów Nagisy. Tęsknisz?
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Sat 03 Jan 2009 - 23:42:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET