(wrong string) łamca z Dhatar reprezentuje Koronę? [było: Re: Re[2]: [dreamland] Luindor tonie.]

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 2 Jan 2009 18:07:57 +0100

>Widzę, że łżesz, a z kłamcą dyskutować nie zamierzam. Co do miast -
wyjaśniłem
>na LD Luindoru i wyjaśniłem ci kulturalnie poprzez Gadu-Gadu. Jeśli nie
dotarło
>to do Ciebie, masz tak zwany wałek. Wszystkie miasta Luindoru nadal
istnieją,
>tak jak istniały przed wprowadzeniem Konstytucji Jazłowieckiego.
>
>Poza tym nie raczyłeś odnieść się do pozostałych kłamstw, które ci
wytknąłem.

Jak prognozowałem to w mailu będącym odpowiedzią na wiadomość, która rozpoczęła wątek "Luindor tonie": bardzo szybko i bez trudu zostało Ci, Pawle, udowodnione kłamstwo. Zostałeś publicznie nazwany kłamcą, w okolicznościach nie pozwalających mieć wątpliwości co do adekwatności tego określenia. Udajesz, że nie dostałeś tej wiadomości? Postanowiłeś sprawę przemilczeć? A może wypadałoby przynajmniej przeprosić?

Jesteś nie tylko Margrabią Dhatar, ale również przewodniczącym podupadłej, ale wciąż działającej aktywnie partii politycznej oraz - co szczególnie w tej sytuacji przykre - Marszałkiem Dworu, w wielu oficjalnych sytuacjach reprezentującym Króla Dreamlandu. Ja już widziałem w KD dość, by nie mieć wątpliwości że nasz obecny Król nie ma nic przeciwko otaczaniu się ludźmi miernymi i nikczemnymi - byle wiernymi albo najlepiej z familii. Dlatego też nie podejrzewam, by szczególnie przeszkadzało mu to iż Marszałek jego dworu oficjalnie go reprezentujący i przekazujący w jego imieniu komunikaty - jest przyłapany na publikowaniu kłamliwych oskarżeń i publicznie nazywany kłamcą (nie reagując na to zupełnie)... Trudno, może kiedyś doczekamy się lepszych czasów.

Ale co na to środowisko szlacheckie? Przecież parę miesięcy temu tak szumnie wprowadzany był kodeks Kodeks Honorowy szlachty i arystokracji Królestwa Dreamlandu. Miał on pomóc ustanawiać nowe standardy moralności szlachty KD. I jak widać - ustanowił. Podwójne. Wśród zakazów ustanowionych I części Kodeksu znajduje się m.in. pkt. 11, który zakazuje "szerzyć kłamstwo". Bezpodstawny i oparty na kłamstwach atak na innego szlachcica, w tym przypadku na dodatek bezpośredniego przedstawiciela Korony, pomawianie go o działalność na szkodę Królestwa - podpada jeszcze pod szereg innych zakazów. Ale również i środowisko szlacheckie z Heroldią na czele pozostaje w tym przypadku bierne. No tak, jakże mogłoby być inaczej - przecież szefową heroldii jest Twoja matka, a córka JKM.

W nowy rok możemy wkroczyć więc z optymistycznym przekonaniem, że kłamstwo w KD jest czymś normalnym i jak najbardziej pochwalanym przez Jego Królewską Mość i arystokrację. Bycie kłamcą zaś nie przeszkadza w oficjalnym reprezentowaniu Korony i noszeniu godności arystokratycznej. Określenie "honor" zaś kojarzy się większości zapewne jedynie z Honor Harrington. Vivat Król, vivat Dreamland.

>--
>Pozdrawiam serdecznie,
> Pablo markiz von Neumann

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Fri 02 Jan 2009 - 09:08:03 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET