>> Jak był sam łaskaw napisać - czuje się zagrożony, obawia się utraty
>> stanowiska Margrabiego. Jak wszyscy możemy zaobserwować: ten
>> paniczny lęk
>> paraliżuje jego wszelką konstruktywną aktywność w prowincji.
>
>Przyklad.
Ale jaki przykład, bo nie rozumiem? Na to, co opisuję chwilę temu przykład podał Ci sam Twój synek - w dość niezwykle obszernym, pełnym nieudolnych kłamstw i manipulacji ataku na nowego Namiestnika.
>Bo ta demokracja coraz bardziej mi przypomina realsocjalizm
Pleciesz, żeby pleść. Co to, nagle Margrabia Dhatar jest demokratycznym przedstawicielem społeczeństwa Luindoru?
>- lepiej wiecie, co jest dobre dla Pawła
Co jest dobre dla Luindoru, nie dla Pawła. Z pewnością oczadziały ze strachu urzędnik kurczowo trzymający się stołka, atakujący każdego kto jego zdaniem zagraża jego pozycji - nie jest najlepszym co może Luindor spotkać.
> Może rozliczajcie ludzi z
>ego, co robią (albo czego nie robią, chociaż się zobowiązali) - a nie
>z tego, czego nie robią, chociaż w mniemaniu Marcusa "mogliby".
Gdyby tak chcieć rozliczyć Pawła, to już dawno poleciałby z Marchii.
>Pozdrawiam,
>książę Alchien
>Szara Eminencja
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Tue 30 Dec 2008 - 06:46:09 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET