Re: [dreamland] Luindor tonie.

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 30 Dec 2008 15:46:03 +0100


Witam,

>> Jak był sam łaskaw napisać - czuje się zagrożony, obawia się utraty
>> stanowiska Margrabiego. Jak wszyscy możemy zaobserwować: ten
>> paniczny lęk
>> paraliżuje jego wszelką konstruktywną aktywność w prowincji.
>
>Przyklad.

Ale jaki przykład, bo nie rozumiem? Na to, co opisuję chwilę temu przykład podał Ci sam Twój synek - w dość niezwykle obszernym, pełnym nieudolnych kłamstw i manipulacji ataku na nowego Namiestnika.

>Bo ta demokracja coraz bardziej mi przypomina realsocjalizm

Pleciesz, żeby pleść. Co to, nagle Margrabia Dhatar jest demokratycznym przedstawicielem społeczeństwa Luindoru?

>- lepiej wiecie, co jest dobre dla Pawła

Co jest dobre dla Luindoru, nie dla Pawła. Z pewnością oczadziały ze strachu urzędnik kurczowo trzymający się stołka, atakujący każdego kto jego zdaniem zagraża jego pozycji - nie jest najlepszym co może Luindor spotkać.

> Może rozliczajcie ludzi z
>ego, co robią (albo czego nie robią, chociaż się zobowiązali) - a nie
>z tego, czego nie robią, chociaż w mniemaniu Marcusa "mogliby".

Gdyby tak chcieć rozliczyć Pawła, to już dawno poleciałby z Marchii.

>Pozdrawiam,
>książę Alchien
>Szara Eminencja

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Tue 30 Dec 2008 - 06:46:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET