Re: [dreamland] Luindor tonie.

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 30 Dec 2008 14:59:57 +0100


Witam,

>Jesli nie - wyjasnij, Marcusie, jaka szkode Luindorowi wyrzadza Pawel
>Erwin na swoim stanowisku. Jak jego obecnosc kloci sie z reformami,
>poza tym, ze nie lubi sie z Namiestnikiem.

Jak był sam łaskaw napisać - czuje się zagrożony, obawia się utraty stanowiska Margrabiego. Jak wszyscy możemy zaobserwować: ten paniczny lęk paraliżuje jego wszelką konstruktywną aktywność w prowincji. Jeśli robi cokolwiek związanego z Luindorem, jest to kolejny atak na Namiestnika (powodowany właśnie tym lękiem przed utratą stanowiska). Moja rada w tej sytuacji: dobrze, miejmy to za sobą. Może wtedy zajmie się czymś innym, zamiast smażyć kolejnego paszkwila.

> Albo lepiej - niech odpowie
>Pablo. Bez podpowiedzi!

Pomysł jest mój, Pablo o ile mi wiadomo nigdy nie planował usunięcia Pawła. Więc nie wiem, czemu to Pablo miałby się z mojej sugestii tłumaczyć?

> Czuje sie jednak w obowiazku uprzedzic - patrze na Luindor.

Patrz, patrz. Zachęcam generalnie wszystkich do patrzenia na Luindor - sam to robię od jakiegoś czasu. Dobrze zobaczyć, że wreszcie któryś z Namiestników coś konkretnego ze swoją prowincją robi. :)

>Pozdrawiam,
>książę Alchien

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Tue 30 Dec 2008 - 06:00:02 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET