>
> Moim zdaniem rada na to jest tylko jedna - odwołać Cię ze stanowiska
> Margrabiego Dhatar i powołać na nie nową osobę. Widać, że obawa przed
> utratą tego stanowiska po prostu odbiera Ci rozum. Miejmy to może
> więc już
> za sobą: Marchia - jeśli faktycznie jest tak cenna - będzie sobie
> istnieć
> dalej, a Ty już wolny od obaw o utratę stanowiska, rozejrzysz się
> wokół
> trzeźwiejszym spojrzeniem, już wolnym od tego panicznego strachu przed
> utratą fotela. Ja bym doradzał Namiestnikowi właśnie takie
> rozwiązanie.
>
Powiem szczerze - ja tylko na to czekam, bo w ten sposób pseudo- demokraci nareszcie pokazaliby, ze chodzi im tylko o zastapienie jednej ekipy druga. Odwolanie Pawla Erwina mialoby przyniesc jakies korzysci Luindorowi? Bzdura. Byloby po prostu "demokratycznym" rewanzem za opozycje wzgledem Namiestnika. Czy istnienie Marchii z Pawlem Erwinem jako margrabia przeszkadza w czyms Prowincji? Jakos "nowe" dzialania hamuje, tamuje? Nie zgadza sie z planem reform (chociaz samo istnienie marchii juz tak)? Innymi slowy - chcecie udowodnic, ze tym, co zmieniacie, sa tylko ludzie na roznych stolkach? Jesli nie - wyjasnij, Marcusie, jaka szkode Luindorowi wyrzadza Pawel Erwin na swoim stanowisku. Jak jego obecnosc kloci sie z reformami, poza tym, ze nie lubi sie z Namiestnikiem. Albo lepiej - niech odpowie Pablo. Bez podpowiedzi!
Sam jestem w duzej mierze pragmatykiem i zgadzam sie, ze rzady czesto trzeba zaczac od czystek. Ale! Po pierwsze, nie nazywam sie demokrata. Po drugie, nie odwazylbym sie usunac kogos, kto jest aktywnym obywatelem i nie wyrzadza mi zadnej szkody poza publicznym atakiem na moja osobe. Klociloby sie to z moim poczuciem przyzwoitosci.
Zaznaczam - nie atakuje Pablo. Moze, mimo przynaleznosci do tego samego obozu politycznego, nie kieruje sie bzdurnymi radami Estreichera. Czuje sie jednak w obowiazku uprzedzic - patrze na Luindor.
Fabrique diem.
Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET