Re: Re: Re: Re: [dreamland] Kilka pyta

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 21 Dec 2008 21:26:58 +0100


Witam,

Ok, więc pomińmy meritum sprawy, skupmy się na formalnościach.

>Mi chodzi o inne, niebezpieczne, nagisopodobne zjawisko
>w Twoim wykonaniu. To, że nie zgodziłem się z Tobą (i nawet
>nie bezpośrednio w kwestii tej afery, tylko traktowania innych
>użytkowników LDKD) jest dla Ciebie powodem do
>ataku ad personam.

Owszem, przyznaję - stosuję ten mało elegancki zabieg. Podobnie jak wiele innych mało eleganckich zabiegów zresztą. Zwróć jednak uwagę, że taki atak zwykle jednak towarzyszy jakiemuś konkretnemu i merytorycznemu przesłaniu. W przypadku Pana Keane np. merytoryczne przesłanie było takie, żeby starał się czytać maile na które odpisuje nieco uważniej i w minimalnym stopniu choć nawiązać do ich treści. Problem jednak jest taki, że w większości przypadków ludziom tu nie chce się nawet czytać merytorycznych maili jeśli są dłuższe niż parę zdań, nie mówiąc już o odpisywaniu na nie. Żeby zainteresować kogokolwiek jakimś tematem i skłonić do ruszenia głową, a nawet odpowiedzi - zwykle trzeba czytelnikom podnieść ciśnienie. Używając metafory: moje uwagi są jak sól. Jeśli posypiesz kogoś solą, być może nawet tego nie zauważy. Jeśli jednak pierwiej obedrzesz go ze skóry - ma szansę zwrócić uwagę na kilka grudek soli padających na jego ciało (inna sprawa, że często akurat wtedy skupia się na wrzeszczeniu z bólu - muszę dopracować tą technikę).

Pozdrawiam,
M.Estreicher Received on Sun 21 Dec 2008 - 12:27:06 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET