Re: [dreamland] Klika pyta

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 21 Dec 2008 21:16:45 +0100


Witam,

> Odchodząc trochę od tematu, trochę rozczarowało mnie, Marcusie, że
> pominąłeś zupełnie bez słowa fakt, że JKM powołał Pabla Namiestnikiem
> Luindoru, co zadało kłam Twoim wcześniejszym słowom, jakoby Korona miała
> "to w d..." i "waliło ją to" (czy jakoś tak).

Rzeczywiście, w jednej z wersji komentarza do tej sytuacji miałem o tym napisać. Nie wiem, czy Korona wyciągnęła wnioski z obserwacji losu Surmali po poprzednim jej zabiegu (komisja, tajny raport i wielkie nic), czy też może Jazłowiecki nie miał tego szczęścia być bliskim przyjacielem i stronnikiem politycznym królewskiej familii (jak Kalicki), a może właśnie same plany przedstawione przez Pabla były mniej śmiałe i nie wzbudziły w miernym i biernym monarsze lęku. Faktem jest jednak, że do zmiany doszło i w sumie bez względu na pobudki: dobrze się stało. Król zachował się przyzwoicie, postąpił słusznie - oklaski, odnotowujemy zdarzenie w kalendarzu i będziemy świętować rokrocznie.

> W przypadku Surmali w
> zasadzie nie zostawiłeś JKM żadnego wyboru, stawiając warunki, których
> Korona nie mogła przyjąć choćby ze względu na ich sprzeczność z
> Konstytucją.

JKM zawsze ma wybór. Innych warunków w tamtej sytuacji nie mogłem postawić i nie zamierzam w ogóle na innych warunkach współpracy z monarchą i administracją federalną taką, jaką mamy w ogóle podejmować. Uważam, że tak przysięganie wierności w związku z nadawaniem godności szlacheckiej, jak i wchodzenie w zależność służbową z Koroną (właściwie obecnym jej piastunem) w aktualnej sytuacji za uwłaczające.

> Jak się okazuje, w przypadku "zwykłej" kandydatury, bez
> żądań totalnego immunitetu, JKM jest w stanie wykazać się otwartością
> umysłu i dobierać ludzi z różnych środowisk politycznych. Gwoli
> zachowania balansu i wiarygodności, wypadałoby z Twojej strony ten fakt
> odnotować i przynajmniej z części zarzutów pod adresem JKM się wycofać.

Jeśli chodzi o zarzuty, czy też prognozy co do decyzji Korony w kwestii Luindoru - anulowały się one przecież siłą samego faktu. Sytuacja z Surmalą była inna pod wieloma względami (m.in. ze względu na skalę pomocy, którą oferowałem - chodziło o duży projekt i zaangażowanie wielu ludzi, praktycznie zbudowanie prowincji od nowa, z czym wiązała się potrzeba uzyskania dodatkowych gwarancji), więc trudno żebym w obecnej sytuacji rewidował poglądy na tamtą sprawę.

> (-) Pavel Svoboda, r.s.

Pozdrawiam,
M.Estr. Received on Sun 21 Dec 2008 - 12:16:53 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET