Witam,
Krótki komentarz do całej tej sytuacji, bo ostatnio zbyt wiele czasu na pierdoły nie mam: pfff...
Pozdrawiam,
(z terytorium słonecznego o tej porze roku Triumwiratu Erboki),
/-/ Marcus Estreicher
Post Mailum:
Jedno jeszcze tylko sprostowanie: wbrew temu, co kłamliwie twierdzi M.
Shakur - nigdy nie uciekałem z terytorium Królestwa w związku z procesem
karnym dla uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Od dłuższego czasu
moja aktywność w KD ma charakter fazowy: czasem jestem bardziej aktywny,
czasem znikam na kilka tygodni. Jako, że Pajac Generalny stale wytacza
przeciwko mnie jakieś procesy - bywa i tak, że znikam w trakcie trwania
procesu (trudno żebym się takimi głupotami przejmował). Również i tym razem
wielokrotnie w ciągu ostatnich tygodni zapowiadałem przecież, że mój powrót
do KD ma charakter tymczasowy. Od tygodnia jestem w KD praktycznie
nieobecny - w tym czasie pojawiły się zaledwie dwie krótkie wiadomości ode
mnie. Trudno więc mówić w tym momencie o podejrzeniu, że mogę wybyć z KD w
trakcie trwania procesu - jest to przecież pewne jak w banku: zapowiadałem
to od tygodni, a od jednego tygodnia moja nieobecność jest właściwie
faktem. Nie wykluczam jednak, że pojawię się w sądzie raz czy dwa (choć i
nie obiecuję). Nie mam przecież najmniejszych powodów do uciekania przed
instytucjami i urzędnikami, których poczynania mam w dupie. Cała ta
historia z aresztem nie wiem czemu zresztą służy? Dodaniu sobie odwagi? Czy
może jest to żałosna próba tupnięcia nóżką? Śmiech na sali, tyle w temacie.
-- Konrad II August Nybor MazowieckiReceived on Wed 10 Dec 2008 - 10:30:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET