Proszę wybaczyć, że nie będę odnosił się bezpośrednio do treści w tym temacie, ale powstało wiele wątków i odpowiem na nie wszystkie zbiorczo.
Otóż najpierw oskarżenia dotyczące strony internetowej. Strona ta została zmodyfikowana pierwszy raz od wielu miesięcy ze względu na głosy, iż jest ona ponura i popadła w stagnację. Nie jest to strona moich marzeń, ale przynajmniej jest inna, niż przez całe pół roku przed moim powołaniem. Chciałbym również przypomnieć, że sekretarzem ds. administracji jest nikt inny jak Pablo von Neumann. A raczej był, bo uciekł z Luindoru.
Pablo w swym pierwszym liście mówił o rządy władzy. Czym innym, niż rządzą władzy jest postawienie przede mną ultimatum: albo ja rezygnuję i wskazuję na Tron Książęcy Pabla, albo on nie będzie się udzielał w prowincji. Patriotyzm w czystej postaci.
Dalej Pablo obiecuje, że będą nowe strony, moduł mieszkańca, nowy system prawny. Otóż to samo słyszałem od lipca 2007 roku, gdy przyszedłem do Luindoru. Przez następne pół roku nic takiego się nie stało. Zapał więc jest, ale słomiany.
Pablo zarzucił Pawłowi Erwinowi, że tylko dzięki mnie ma Marchię Dhatar i ona się rozwija. Mam przypomnieć, że sam zgłaszał sie do mnie po to, abym pokroił Luindor i dał mu ziemie pod władanie? Otóż lepiej właśnie zacząć od siebie.
Odpowiadając na pytanie Księcia Kalickiego - tak Pablo ze mną korespondował. W swojej pierwszej wiadomości od kilku miesięcy zażądał ode mnie urzędu namiestnikowskiego. Cóż, gdyby oddawał Pałac w Saudade każdemu, kto się po niego zgłosi, mógłbym go równie dobrze oddać Martinowi von Dreml, albo Panu Gaborowi. Tłumacząc wątpliwości potwierdzam, propozycja dotyczyła tylko i wyłącznie urzędu namiestnika.
Sytuację można skomentować bardzo prosto - DPD znów atakuje. Znowu jej działacz chce zagarnąć tron prowincji, znowu skarży się na LDKD, znowu ucieka do Morlandu. Jednak DPD znowu popełniła błąd. Na przyszłość radzę Panom korzystać z prawa, a wiec z możliwości referendum ws. odwołania namiestnika. Wiem, że brzydzicie się prawa, ale niekiedy jest wam ono pomocne. Bo jeśli ktoś myśli, że ugnę się pod atakiem Dreamlandzkiej Partii Demokratycznej, to się myli. Ostrzegam również innych namiestników. Kto wie, jaki będzie następny cel DPD. Morland, Webland, a może Furlandia?
I z tego miejsca chciałbym zapowiedzieć, że do końca tego roku Luindor otrzyma nową konstytucję. Zdecentralizuje ona władzę w Luindorze oraz zapewni mu stałość administracyjną.
-- (-) dr Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki Książę Namiestnik LuindoruReceived on Sun 07 Dec 2008 - 02:08:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET