Re[4]: [dreamland] Fatalny stan prowincji Luindor...

From: Pablo <007pablo_usunto_at_interia.pl>
Date: Sun, 7 Dec 2008 08:25:20 +0100


Witam!

W liście datowanym na 6 grudnia 2008 (23:03:24), SzP Paweł raczył/a napisać:

P> Bardzo dobry dowcip, uśmiałem się po pachy.

Gratluję poczucia humoru i równocześnie cieszę się - w końcu śmiech to zdrowie. Gdybyś jednak zechciał przestać suszyć zęby i zacząć merytorycznie rozmawiać, byłbym niezmiernie usatysfakcjonowany.

P> I znowu mi ubliżasz. Marchia nadana mi została, nomen omen przez
P> ciebie, ale z woli ówczesnego Jego Królewskiej Mości Pawła I i
P> kwestionowanie jego decyzji jest kwestionowaniem jego autorytetu jako
P> Monarchy.

Dość luźna interpretacja z twojej strony. Po pierwsze - nadanie Ci terytorium zależnego zostało omówione przez naszą trójkę (mnie, Ciebie i ówczesnego monarchę) w wyjątkowo luźnej i prywatnej rozmowie. Pomijając jednak ten fakt - co rozumiesz przez "kwestionowanie jego decyzji"? Czy ja chociaż raz powiedziałem, że zamierzam ci Marchię odebrać? Powiedziałem tylko, że dobrze wiesz, że jestem za ukróceniem Twojej samowolki, a Ty wyraźnie się tego boisz. Widzę, że próbujesz ratować się na wszelkie sposoby - skoro nie pomagają inne argumenty, próbujesz wykorzystać autorytet Króla Seniora.

P> A ja osobiście uwazam, że jedynym panaceum jest dalsza
P> decentralizacja Królestwa, którą to politykę z powodzeniem kontynuuje
P> miłościwie nam panujący JKMość Edward I Artur. Wkrótce mają zostać
P> nadane tytuły palatynów, ja sam nie jestem jedynym Margrabią w
P> państwie - jest jeszcze Earl Warwick, książę Alchien. Tylko
P> decentralizując państwo możemy je ożywić.

Przeczysz sam sobie. Cytuję twoje słowa z poprzedniego e-maila: "życie w prowincji po prostu się nie opłaca". Logiczne to? Może najpierw ustal sobie jakiś jednolity tok myślenia, zapisz go na kartce, przyklej do monitora - a potem próbuj prowadzić konwersację.

P> To dość egocentryczna postawa.

Oczywiście. Na pewno wszyscy się z tobą zgadzają, że próba odbudowy prowincji jest wyjątkowo egocentryczną postawą.

P> Uważam, że za rozwijanie Luindoru
P> odpowiedzialny jest jego Książę, ale tylko wtedy będzie on mógł dobrze
P> wykonywać swoją pracę, gdy nie będzie mu się tego utrudniać. Nie widzę
P> powodów, by odwolywać namiestnika zawsze wtedy, gdy domaga się tego
P> opozycja.

Książę Jazłowiecki miał czas na dobre wykonywanie swojej pracy i nikt mu tego nie utrudniał. Wolał chyba jednak być równocześnie ze stanowiskiem Namiestnika: premierem, naukowcem i stu innymi rzeczami. Strona Luindoru wygląda fatalnie, a nowych inicjatyw nie sposób się doszukać. Czy to jest to "dobre wykonywanie swojej pracy"?

P> No właśnie - braku czasu. Jaka jest gwarancja, że nagle nie zabraknie P> ci czasu i znikniesz na rok?

Bądź duży. Skoro przedstawiłem społeczeństwu Dreamlandu jasną i jednoznaczną obietnicę odbudowy prowincji pod warunkiem nadania mi odpowiedniego narzędzia, to znaczy, że tak rozplanowałem sobie czas, że zamierzam jej dotrzymać. Poza tym - jeszcze nie zdarzyło mi się zniknąć na rok ^.^

P> --
P> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
P> Margrabia Marchii Dhatar

-- 
Pozdrawiam serdecznie,
 Pablo
--
GG: 322323
_usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl


----------------------------------------------------------------------
Drogowa Mapa Polski GPS w Twoim telefonie!
Pobierz >> http://link.interia.pl/f1fc9
Received on Sat 06 Dec 2008 - 23:25:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET