Re: Re[2]: [dreamland] Fatalny stan prowincji Luindor...

From: Paweł <wajlonis_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 6 Dec 2008 23:03:24 +0100


W dniu 6 grudnia 2008 22:18 użytkownik Pablo <007pablo_usunto_at_interia.pl> napisał:
> Witam!
>

(...)
> wychodzę teraz z NOWĄ [podkreślenie moje - przyp. Pawel Erwin] propozycją.

Bardzo dobry dowcip, uśmiałem się po pachy.

(...)

>
> Nie - po prostu wiesz, że jestem na przykład przeciwny temu, co z
> aprobatą przyjmował wicehrabia Jazłowiecki - zwiększaniu autonomii
> twojego państewka w państwie. Boisz się o swój tyłek, więc
> protestujesz. Dość naturalne.

I znowu mi ubliżasz. Marchia nadana mi została, nomen omen przez ciebie, ale z woli ówczesnego Jego Królewskiej Mości Pawła I i kwestionowanie jego decyzji jest kwestionowaniem jego autorytetu jako Monarchy. A ja osobiście uwazam, że jedynym panaceum jest dalsza decentralizacja Królestwa, którą to politykę z powodzeniem kontynuuje miłościwie nam panujący JKMość Edward I Artur. Wkrótce mają zostać nadane tytuły palatynów, ja sam nie jestem jedynym Margrabią w państwie - jest jeszcze Earl Warwick, książę Alchien. Tylko decentralizując państwo możemy je ożywić.

> P> Przyjeżdża pan do
> P> prowincji po bardzo długiej absencji i mówi pan "wróciłem, dawajcie
> P> prowincję!".
>
> Nie. Mówię raczej: "Ale tu burdel, może ktoś pozwoli mi to odbudować?"

To dość egocentryczna postawa. Uważam, że za rozwijanie Luindoru odpowiedzialny jest jego Książę, ale tylko wtedy będzie on mógł dobrze wykonywać swoją pracę, gdy nie będzie mu się tego utrudniać. Nie widzę powodów, by odwolywać namiestnika zawsze wtedy, gdy domaga się tego opozycja.

>
> P> Nieładnie, oj nieładnie... na władzę trzeba sobie
> P> zasłużyć, a skoro nie jest już pan Księciem Luindoru - proszę mieć
> P> pretensje tylko do samego siebie - gdyby nie opuszczał pan Królestwa -
> P> może nie byłoby teraz problemu?
>
> Nie powinien mieć pretensji do siebie ten, kto zrzekł się władzy, bo
> nie mógł wypełniać swoich obowiązków z powodu braku czasu, a ten, kto
> mimo braku czasu i masy zajmowanych stanowisk, widząc, że nie wyrabia,
> władzę na siłę próbuje zatrzymać.

No właśnie - braku czasu. Jaka jest gwarancja, że nagle nie zabraknie ci czasu i znikniesz na rok?

>
> --
> Pozdrawiam serdecznie,
> Pablo
> --
> GG: 322323
> _usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl

-- 
/-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
Margrabia Marchii Dhatar
-- 
The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiproject
Received on Sat 06 Dec 2008 - 14:03:25 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET