Ojciec miał trzech synów. Rzekł do najstarszego: "Chodź, weź pług i
chomąto, idziemy zaorać działkę sąsiada, tak jak ja mu to obiecałem".
I poszedł najstarszy syn i zaorał z ojcem trzecią część działki. Rzekł
też do średniego: "Chodź, weź pług i chomąto, idziemy zaorać działkę
sąsiada, tak jak ja mu to obiecałem", a ten nie poszedł. I kiedy
ojciec powiedział: "Dlaczego nie idziesz? Czyż ja nie jestem twym
ojcem? Wypełniałem wszystkie obowiązki wobec Ciebie, i kiedy proszę
Cię, ty tego nie wykonujesz? Jaki masz powód?" syn mu rzekł "Ojcze mam
silny powód". "Mów zatem..." "Zaprawdę powiadam Ci ojcze - nie chce mi
się! To ty się zobowiązałeś.". Ojciec rzekł "Raka! Gdy skończy się
dzień, to spotka Cię kara". I wreszcie ojciec poszedł do syna
najmłodszego i rzekł: "Chodź, weź pług i chomąto, idziemy zaorać
działkę sąsiada, tak jak ja mu to obiecałem", a ten nie poszedł. I
kiedy ojciec powiedział: "Dlaczego nie idziesz? Czyż ja nie jestem
twym ojcem? Wypełniałem wszystkie obowiązki wobec Ciebie, i kiedy
proszę Cię, ty tego nie wykonujesz? Jaki masz powód?" syn mu rzekł
"Ojcze mam silny powód". "Mów zatem..." "Ojciec mojego kolegi ma
ciągnik. Możemy go pożyczyć. Ojciec odpowiedział "Idźmy więc". Tak
więc poszli, wrócili i zaorali. I przed wieczerzą ojciec wstał i
rzekł: "To jest mój syn umiłowany - ten, który myśli". Następnie
polecił wyrzucić za drzwi średniego mówiąc: "Nie znam tego człowieka.
Nie pomógł mi, więc i ja mu nie pomogę. Wyrzućcie go za drzwi, a tam
będzie płacz i zgrzytanie zębami". Na to najstarzy syn wstał i
powiedział: "Dlaczego jego, ojcze, nazwałeś umiłowanym? Czyż to nie ja
wykonałem największą pracę?" Ojciec rzekł "nie mówię, że nie wykonałeś
pracy zleconej. Dobrze zrobiłeś". Syn powiedział "Ojcze, źle zrobiłeś,
postępujesz niesprawiedliwie. Wyrzekam się Ciebie". Ojciec odrzekł:
"Wyrzućcie i jego". Najmłodszy syn wstał, i powiedział: "Ojcze, źle
robisz". Na to ojciec rzekł "Dlaczego?". Syn odparł: "W gniewie
człowiek różne rzeczy mówi. Proszę Cię, pozwól wyjść mi po braci."
Ojciec powiedział "Idźże, niech tak się stanie. Nieomylny synu, moje
błogosławieństwo". Syn powiedział "Ojcze, po raz kolejny się mylisz,
ja też się mylę. Nie myli się ten, co nic nie robi. On pomylił się
raz; wtedy, gdy zdecydował, że będzie społecznie nieprzydatny"
Pytanie (za 100 D) brzmi: Co oznacza termin "Raka" i z jakiego języka
został wzięty.
Proszę przesyłać odpowiedzi na LDM, LDKD, maila lub jabbera. Proszę
podać nr konta, jeśli przelew ma zostać wykonany na inne konto, niż
osoby, której nazwisko widnieje w podpisie.
Poprzednia odpowiedź to: "Koran, Sura II". Pan Marcus Estreicher z Morlandu wygrał 1000D.
-- Pozdrawiam matma6 Michał Gabor email/JabberID: matma6_usunto_at_gmail.comReceived on Tue 02 Dec 2008 - 02:21:44 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET