Zdjąłem łokieć z huczącej fisharmonii, podniosłem do oczu zapisaną
serwetkę i odkaszlnąwszy, w swój dawny sposób, bez żadnej intonacji, a
tylko z dzielącymi strofy przerwami, odczytałem:
>
>
> Teraz walczymy nie o 100 ale o 1000 D
>
> JEDEN TYSIĄC!!! SZALONA KUMULACJA!!!
To ja passuje, o takie duze sumy nie gram :) Ale cos mi swita ze
swietymi indyjskimi krowami ;)
--
Pozdrawiam,
wicehrabia Fisher
Rysuję słowa, Maluję wiersze
Received on Thu 27 Nov 2008 - 12:29:18 CET