Czuję się zdegustowany faktem, iż pan Fisher publicznie użył słowa,
które JA OSOBIŚCIE uważam za kulturalnie mówiąc nieodpowiednie. W
dodatku "wepchnął" je, zamiast użyć w zdaniu. Może kilka przykładów:
jeśli pan Fisher stwierdziłby, iż moje wiersze są "do d...", to byłoby
to zwyczajnym chamstwem. Jeśli jednak widzimy temat: "FisherArt dupa,
dupa, cycki!" to w domyśle można dopowiedzieć (na co wskazują
późniejsze wiadomości), że jest co coś w stylu: "Będę burakiem i teraz
pocałujcie mnie w d...". Taka ignorancja (wyczytana między wierszami,
choć każdy NORMALNY I KULTURALNY człowiek, zgodzi się, iż takie jest
podejście pana Fishera) oraz wtórowanie pana Estreichera dowodzą braku
szacunku do v-władzy. A przecież prokurator, pośrednio z woli v-narodu
ma za zadanie tępić chamstwo i łamanie prawa. Otóż mikronacja to nie
Chiny i jeśli coś nam się nie podoba, to zawsze możemy ją opuścić!
Wszystkich kulturalnych ludzi zapraszam na wydarzenia kulturalne co
wtorek na LDKD i LDM.
P.S. Szanowny Panie Prokuratorze
Może i pan Marcus ma rację, że źle pan pisze wnioski. Radzę
wysłuchiwać opinii wszystkich: poetów, pisarzy, a także marnych
grafików i zwyczajnych chamów. W imię Świeżego Wiatru (odsyłam na LDM)
każdy z nas może mieć rację. Proponuję, pomimo tonu, który wskazuje na
atawizmy zachodzące w mózgach pana Fishera i Marcusa, wysłuchać uwag
w/w i życzę sobie, Panu i Dreamlandowi by dostali najwyższą karę: by
ich ewaporowano jako jednostki szkodliwe z v-społeczności.
--
Pozdrawiam
matma6
Michał Gabor
email/JabberID: matma6_usunto_at_gmail.com
Received on Wed 26 Nov 2008 - 11:55:10 CET