Podobno naprawianie świata powinno zacząć się od siebie. Radziłbym najpierw samemu się "naprawić", dopiero potem moralizować innych. Jednakże wykluczam sam siebie, gdyż to ja zaczynam naprawiać świat od pana matmora, nie od siebie ::D.
>
> 2008/11/25, Fisher <rudyorm_usunto_at_wp.pl <mailto:rudyorm%40wp.pl>>:
> > Zdjąłem łokieć z huczącej fisharmonii, podniosłem do oczu zapisaną
> > serwetkę i odkaszlnąwszy, w swój dawny sposób, bez żadnej intonacji, a
> > tylko z dzielącymi strofy przerwami, odczytałem:
> >
> >> Wiele osób twierdzi "Są ludzie i taborety". Nie jest to podejście
> >> słuszne, gdyż każdy z nas jest po części człowiekiem, a po części
> >> taboretem.
> >
> > Wczesniej nie zdawalem sobie z tego sprawy. Postaram sie zaakceptowac
> > taboret, ktory mam w sobie :)
> >
> > --
> > Pozdrawiam,
> > wicehrabia Fisher
> > Rysuję słowa, Maluję wiersze
> >
>
> --
> Pozdrawiam
> matma6
> Michał Gabor
> email/JabberID: matma6_usunto_at_gmail.com <mailto:matma6%40gmail.com>
-- Konrad II August Nybor MazowieckiReceived on Tue 25 Nov 2008 - 06:43:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET