> Mości Państwo!
>
> Apeluję o zdrowy rozsądek... Dreamland to nie Ziobrolandia, tutaj nie
> powinno karać się za byle co, tym bardziej za użycie, było nie było,
> słowa, które jest, "według mojej najlepszej wiedzy", jak mawia mój
> anglista, nie wulgaryzmem, a brutalizmem, co w zasadzie stanowi
> istotną różnicę. Rozumiem jednak, że wyrok sądu jest tutaj ważniejszy,
> więc sprzeczać się nie będę.
I tu popełniasz poważny błąd. Należy się sprzeczać, zwłaszcza z absurdalnymi wyrokami. Niech Cię zainspirują plakaty Amnesty International. Już widzę projekt takiego plakatu do tej sprawy! :)
> Może po prostu uznajmy, że moderator przymknie oko, jak ktoś raz powie
> słowo na "d", a w zamian za to Marcus nie będzie go powtarzał, niczym
> opętany nagłą koprolalią ośmiolatek, który poznał nowe brzydkie słowo.
> To jak, kompromis?
Kompromisem byłoby rozwiązanie w którym każda strona podchodzi do użycia tego słowa po prostu normalnie i zdrowo. Jak długo za akcydentalne użycie frazy "do dupy" ludzi będzie ścigać prokuratura, tak długo DUPA będzie nam przygrywać.
> --
> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Margrabia Marchii Dhatar
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Mon 24 Nov 2008 - 12:01:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET