> Za bardzo nie wiem jak to sobie Panowie wyobrażają. Rząd ogłasza, że
> zabiera się za promocję a Panowie myślicie, za dosłownie za raz z rękawa
> wyciągnie billboardy, spoty reklamowe w telewizjach ogólnokrajowych i
> lokalnych, audycje radiowe etc. etc.
Sugeruje Pan, że w takim razie należy skwitować zapowiedzi Rządu cichym "pfff"? Skoro Premier zapowiada, że najważniejsza dla niego teraz będzie promocja, to zakładam że Premier wie co mówi i faktycznie planuje intensywne działania promocyjne. Oczywiście, jest to pewnego rodzaju naiwność, bo rzeczywiście - zgodnie z tym co Pan sugeruje - można przyjąć, że jest to kolejne przedsięwzięcie, które skończy się na dobrych chęciach i klejnen prostej stronce - jak w przypadku przedsięwzięć wielu poprzednich Rządów. Tylko sam już nie wiem, która perspektywa jest smutniejsza.
> Chciałbym zauważyć, że rząd może mieć też plany związane z tzw.
'kryzysem'.
Może mieć. Ale jest to też kwestia priorytetów. Przypominam, Premier napisał: "W dobie kryzysu najważniejszym punktem działalności władz powinno być promowanie Królestwa".
> Pozdrawiam,
> Wakowski
Pozdrawiam,
M. Estreicher
Received on Sun 23 Nov 2008 - 01:33:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET